🧨 Które Miasto Nie Było Stolicą Polski

Chociaż ten pierwszy kontakt w 1607 r. był w dużej mierze pokojowy, stosunki uległy pogorszeniu w ciągu kilku lat, a do 1610 r. rdzenni mieszkańcy zostali wypędzeni z miasta i wymordowani przez kolonistów. W 1690 r. miasto zostało włączone do części większego miasta Hampton. Dziś pozostaje częścią większej gminy.
odpowiedź 7 sierpnia 2015 przez użytkownika Wszystkim zapewne znane są trzy podstawowe stolice Polski, czyli Gniezno, Kraków i Warszawa, ale pewnie niewielu z Was wiedziało o tym, że było ich więcej. Poniżej podam wszystkie miasta Polski, jakie były jej stolicami w kolejności chronologicznej: 1. Gniezno To miasto położone na terytorium Wielkopolski władało Polską od 940 do 1040 roku i wówczas rządził nim Mieszko I. Stało się tak, dlatego, że właśnie w Gnieźnie znajdowały się relikwie św. Wojciecha (czeskiego duchownego) oraz organizowane były tam koronacje królewskie. Za Mieszka I została wzniesiona Katedra Gnieźnieńska. Po ataku czeskiego księcia Brzetysława I, gdzie katedra jak i zamek zostały doszczętnie zniszczone, decyzją Kazimierza Odnowiciela, stolicę Polski przeniesiono do Krakowa. Gniezno było stolicą Polski przez blisko 100 lat. 2. Kraków Lata panowania to 1040 - 1079 (formalnie do 1795 roku). Panował wówczas w nim Bolesław Chrobry, za którego panowania powstała również katedra wawelska. Kraków wówczas był stolicą Polski przez 40 lat, pierwszy raz w historii, bo w późniejszych latach Kraków jako stolica jeszcze będzie się powtarzał. 3. Płock - 1079 - 1138. Stało się to za panowania Bolesława Śmiałego, lecz potem został on wygnany, a władzę nad państwem przejął Władysław Herman. Płock wybrano głównie dlatego, że właśnie tam mieszkał Władysław Herman. Wybudował on w tym czasie Katedrę płocką. Po śmierci Hermana w 1102 roku władzę objęli jego synowie Zbigniew i Bolesław Krzywousty. Płock funkcjonował jako stolica kraju przez 59 lat. 4. Kraków Ponownie stał się stolicą Polski w latach 1138 - 1290. Stało się to za panowania Bolesława III Krzywoustego. Po nim władze objął Władysław II Wygnaniec, następnie Bolesław IV Kędzierzawy, Mieszko III Stary, Kazimierz III Sprawiedliwy, Władysław III Laskonogi, Leszek Biały, a w konsekwencji późniejszych lat Przemysław II. Po raz drugi Kraków zostaje stolicą Polski na 152 lata. 5. Poznań - 1290 - 1296. Przez krótki okres czasu, bo tylko na 6 lat, Poznań staje się stolicą Polski. Wzniesiono tam wówczas zamek, który wystawił zakon książąt wielkopolskich. 6. Kraków Kraków znów doszedł do władzy na lata 1296 - 1795. Panował w Polsce wówczas Wacław II Czeski. Za jego panowania miasto poszerzono, rozbudowano zamek wawelski, powstał rynek krakowski. W 1305 zmarł obecny książę, a władzę przejął Wacław III Czeski. Rok później Władysław Łokietek zajął Wawel, ale krakowianie poddali mu się dopiero po śmierci (morderstwie) Wacława II Czeskiego. Nowy władca nadał miastu przywileje podatkowe i handlowe. Na Wawelu koronował się Władysław Łokietek, a po jego śmierci również jego syn Kazimierz Wielki. Kazimierz wprowadził w obieg monetę grosz krakowski. Po jego śmierci w 1370 roku, królem Polski został Ludwig Andegaweński. Po nim władzę w państwie polskim pełniła królowa Jadwiga, Władysław Jagiełło, Władysław III Warneńczyk, Kazimierz IV Jagiellończyk, Jan Olbracht, Zygmunt I Stary, Bona Sforza, Zygmunt II August, Henryk Walezy, Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski, August II Sas. Po raz trzeci i najdłuższy w historii państwa polskiego, Kraków zostaje stolicą Polski na 499 lat! Te czasy od panowania Władysława Łokietka w Polsce możemy oglądać w serialu historycznym 'Korona Królów'. 7. Warszawa Ostatnia i obecna stolica Polski od 1952 roku konstytucyjnie. Wcześnie była ona również stolicą Polski, ale na krótkie okresy czasu w latach: - 1815 - 1831 - 16 lat - 1918 - 1939 - 21 lat - od 1945 roku do dziś, to jest już ponad 75 lat. komentarz 11 kwietnia 2020 przez użytkownika anonimowy komentarz 3 maja 2022 przez użytkownika anonimowy

Ten artykuł dotyczy miasta Meksyk. Zobacz też: inne znaczenia tego słowa. Meksyk ( hiszp. Ciudad de México, wym. s j u ˈ ð a ( ð) ð e ˈ m e x i k o ( odsłuchaj)) – stolica i dystrykt federalny Meksyku, położona na wyżynie leżącej w środkowej części kraju. Zajmuje powierzchnię 1479 km². Populacja miasta wynosi 9 209 944

Widok Warszawy od strony Pragi na rycinie Georga Brauna z 1618 r. Na pierwszy rzut oka powyższe zdanie może wydawać się kuriozalne, ale to pozory. Wedle oficjalnej wersji 18 marca 1596 roku król Zygmunt III Waza zdecydował o przeniesieniu stolicy Polski z Krakowa do Warszawy. W rzeczywistości stolica Mazowsza nigdy nie stała się stolicą Polski, istniejącej od czasów Mieszka, ale jeszcze zanim przeniósł się tam król ze swoim dworem, to Warszawa została stolicą Rzeczypospolitej. Stolica Rzeczypospolitej, ale nie Korony Ten pozorny paradoks da się wyjaśnić. Aż do 1795 roku stolicą Polski był Kraków. Żaden z polskich władców nie podniósł Warszawy do rangi miasta stołecznego. Co więcej, nawet Konstytucja Marcowa z 1921 roku i jej następczyni Konstytucja Kwietniowa milcząco pomijała temat stolicy, przez co jakby niejako nie uchylano przedrozbiorowych ustaleń. Należy jednak rozróżnić dwa pojęcia, które często określano jednym mianem „Polski”: Królestwo Polskie i Rzeczypospolita Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego (potocznie zwana Rzeczyposopolitą Obojga Narodów). Do 1569 roku Królestwo Polskie było suwerennym państwem w świetle prawa międzynarodowego, którego stolicą był Kraków. Ale w 1569 roku powstała Rzeczypospolita Obojga Narodów, której częścią było właśnie Królestwo Polskie. Stworzenie wspólnego polsko-litewskiego państwa zmuszało z kolei do wyboru miejsca, gdzie będą rozstrzygane najważniejsze dla obydwu państw sprawy. I wybór padł na Warszawę. Do 1529 roku była to stolica Księstwa Mazowieckiego, będącego lennem Królestwa Polskiego. Wygaśnięcie Piastów mazowieckich doprowadziło jednak do inkorporacji tego obszaru do Polski. Pod koniec lat 60. XVI stulecia żywe wciąż tu było poczucie odrębności. Dlatego dla Polaków i Litwinów Warszawa wydawała się być miejscem kompromisowym. Ponadto mazowiecka stolica była położona blisko Litwy, stąd zatem łatwiej było zarządzać projektowanym wspólnym państwem. Mapa Rzeczypospolitej Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego (do kupienia w Sklepie Wokulskiego) W Unii Lubelskiej Warszawa została wskazana jako miejsce odbywania sejmów walnych. Wydawać by się mogło, że miasto sejmowe, to nie to samo co stolica, ale nie w tym wypadku. Utworzony na mocy Unii Lubelskiej sejm był bowiem jedynym organem Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Państwo to posiadało też wprawdzie również wspólnego władcę, ale należy pamiętać, że występował on w dwóch osobach, jako król Polski i wielki książę litewski. Nie było „króla Rzeczypospolitej”, a monarcha miał inne kompetencje jako król Polski, a inne jako wielki książę litewski. To sejm był tą instytucją, która zespala obydwa państwa w jedno, a zatem miasto, gdzie go odbywano zyskiwało stołeczną rolę. Nietrudno także zgadnąć, że z położonej w centrum potężnej Rzeczypospolitej Warszawy łatwiej było zarządzać tym państwem, niż z leżącego na jego południowo-zachodnim krańcu Krakowa. Wraz z sejmami zatem życie polityczne Polski i Litwy zaczęło się koncentrować właśnie w stolicy Mazowsza, pomimo że stolicą Polski był nadal Kraków, a Wielkiego Księstwa – Wilno. Inne stolice W przeciągu kilku dekad Warszawa nieformalnie przejęła funkcje nie tylko Krakowa, ale też Wilna. Niebagatelne znaczenie miało podniesienie w 1596 roku stolicy Rzeczypospolitej do rangi królewskiego miasta rezydencjonalnego. Zygmunt III postanowił bowiem właśnie tam przenieść swój dwór. Rok wcześniej na Wawelu, rzekomo w czasie eksperymentów alchemicznych Michała Sędziwoja, wybuchł pożar. Powszechnie narzekano też na niedogrzanie królewskiego zamku. Ważniejsze było jednak to, że polityka władcy była ściśle zwrócona ku północy i jego rodzinnej Szwecji. Wszelkie informacje z tamtego kierunku docierały do Krakowa z dużym opóźnieniem, a to utrudniało podejmowanie właściwych, adekwatnych do sytuacji decyzji, nie mówiąc już o możliwości odzyskania tronu w Sztokholmie. Poza tym Zygmunt raczej za Krakowem nie przepadał. Tamtejsza szlachta była bardziej tolerancyjna niż jezuickie myślenie by królowi na to pozwalało. Samo miasto także przejawiało dużą dozę kosmopolityzmu. Inaczej było z mazowiecką Warszawą, która leżał w dzielnicy z nadreprezentacją katolickiej szlachty. Zygmunt III Waza Przeprowadzka monarchy i całego dworu wraz z urzędami centralnymi do Warszawy nie była jednak prostą operacją. Dobra królewskie stopniowo spławiano Wisłą. Król początkowo przebywał w Warszawie przejściowo. Najpierw na czas remontu Wawelu, potem od 24 maja 1604 roku, gdy przeniesiono tam w końcu cały dwór, a od 1611 roku było to już miejsce stałego przebywania władcy. Kraków pozostał jednak nadal miejscem koronacji królów Polski. Wyjątkiem były jedynie koronacje Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jako stała rezydencja królewska Warszawa musiała także niejednokrotnie ustępować pola innym miastom. Najjaskrawszym przykładem tego było Drezno za panowania królów z dynastii saskiej. To właśnie w saksońskiej stolicy znajdowało się centrum decyzyjne nie tylko Saksonii, ale wobec paraliżu sejmu też Rzeczypospolitej. Ponadto, Litwini będąc niezadowoleni z rosnącej roli Warszawy, położonej bądź co bądź w Koronie, wymogli od 1678 roku odbywanie obrad co trzeciego sejmu walnego również w Grodnie, które notabene dzięki temu zanotowało potężny wzrost gospodarczy. Tu w okresie sejmu koncentrowało się życie polityczno-społeczne wspólnego państwa. Grodno określano nawet przez to „trzecią stolicą Rzeczypospolitej”. Warszawa była zatem od 1569 roku stolicą Rzeczypospolitej Obojga Narodów, ale stolicą Królestwa Polskiego nie stała się tak naprawdę nigdy, mimo że ze względu na stałe przebywanie tam dworu faktycznie nią była. W 1918 roku nie było już Królestwa Polskiego czy państwa będącego jego kontynuacją. W związku z zawarciem Unii Lubelskiej Korona mogła odtąd funkcjonować jedynie w unii z Litwą. W takiej formie przetrwała do III rozbioru i jako taka mogła się odrodzić. Unii polsko-litewskiej jednak nie udało się wskrzesić. W konsekwencji, restytuowana Rzeczypospolita stała się państwem jednolitym, a nie federacyjnym. Kraków był odtąd stolicą nieistniejącego już tworu, z kolei Warszawa nadal była stolicą Rzeczypospolitej, którą od końca XVIII wieku już powszechnie nazywano Rzeczypospolitą Polską. Kubki, mapy i inne gadżety nawiązujące do tradycji I Rzeczpospolitej można znaleźć w Sklepie Wokulskiego Stołeczność Warszawy jest dziś więc reminiscencją po dawnym imperium, stworzonym w 1569 roku. I pomimo że geopolityka odgrywała przy nadaniu jej stołecznej rangi niemałą rolę, to niemniej, jak zwraca uwagę znany geopolityk Jacek Bartosiak, to właśnie z Krakowa podejmowano bardziej trafne decyzje geopolityczne. Z Krakowa lepiej dostrzegano zagrożenia i szanse. To tu zdecydowano o związaniu się z Litwą, choć bliskość zachodniej kultury cesarstwa sugerowałaby raczej inny kierunek. To stąd też Jagiellonowie stanowili o losach kilku państw i wyznaczali dalsze kierunki ekspansji. Czy zatem wyznaczenie Warszawy na stolicę Rzeczypospolitej było błędem?
Wiele mówiło się też o utworzeniu województwa środkowopomorskiego, które miałoby mieć stolicę w Koszalinie, a siedzibę sejmiku województwa w Słupsku. Nie tak dawno głośno było także o podziale Mazowsza i utworzeniu województwa warszawskiego. Miałoby ono objąć stolicę Polski wraz jej okolicznymi powiatami.

15 najciekawszych ciekawostek. Stolica Polski ciekawostki i najważniejsze informacje z historii. Ile było stolic Polski? Jakie miasta, kiedy i dlaczego były stolicą Polski? Wszystkie stolice Polski – fakty historyczne w największym skrócie 1) W historii Polski było kilka stolic Polski czyli miast, w których była siedziba władz i dworu królewskiego. O tym, że konkretne miasto było stolicą, decydowali władcy. 2) Formalnie, w polskich przepisach prawa, stolicę Polski określono w 1952 roku. Konkretnie, w artykule 90 Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Historia stolicy Polski. Gniezno i Płock 3) Pierwszy historyczny władca Polski, książę Mieszko I (zmarł w 992 roku, władzę sprawował w latach 960-992) ciągle podróżował. Terytorium którym zarządzał było rozległe i w tych czasach nie było szans, aby szybko się przemieszczać. Tym niemniej, w spisie dokumentów (regeście) znajduje się dokument Mieszka I z ok. 991 roku z którego wynika, że stolicą jest Gniezno. Nieprzypadkowo w gnieźnieńskiej katedrze przechowywano szczątki św. Wojciecha i była ona miejscem koronacji królów Polski. Katedra gnieźnieńska, Gniezno. Stolice Polski ciekawostki 4) Według średniowiecznej kroniki Galla Anonima (zmarł w 1116 roku) trzema najważniejszym miastami królestwa czyli stolicami, były: Wrocław, Sandomierz i Kraków. Wiązało się to z faktem, że na terenie Polski były trzy księstwa: Polskiego (czyli Wielkopolska i Małopolska), Śląskiego oraz Księstwa Sandomierskiego. To oznacza, że Gniezno dosyć szybko straciło swoje znaczenie jako stolica. 5) Gdy w 1038 r. Gniezno zostało zniszczone przez wojska księcia czeskiego Brzetysława I, Kazimierz Odnowiciel zdecydował się przenieść stolicę do Krakowa. Jednak już jego syn, wcześniejszy król Władysław Herman oraz później też Bolesław III Krzywousty zarządzali krajem z Płocka. To oznacza, że zanim Gniezno (pierwsza stolica) zostało spalone, nie było już faktycznie stolicą Polski. A „przenosiny” stolicy do Krakowa trwały długo. Zamek w Płocku, z którego polscy królowie rządzili krajem Poznań i Kraków stolicą Polski 6) Warto też pamiętać, że książę poznański (1257–1279), a w latach 1295–1296 król Polski – Przemysł II, na krótko rządził Polską z Poznania. Tak naprawdę to miasto przez 6 lat było wówczas stolicą Polski. 7) Bolesław Wstydliwy akt lokacji Krakowa wydał w 1257 roku we wsi Kopernia (obecne województwo świętokrzyskie). Dopiero w późnym średniowieczu urzędnicy królewscy rezydowali w Krakowie i stąd rządzili krajem. Aż do połowy XVI wieku. Poznań. Katedra na wyspie Ostrów Tumski Warszawa stolicą Polski 8) O przeniesieniu stolicy Polski z Krakowa do Warszawy zdecydował król Zygmunt II August (1529-1572) i było to w 1568 roku. W 1569 r. według Konstytucji sejmu lubelskiego Warszawa stała się miastem, w którym zwoływano Sejmy. 9) Co ciekawe, kolumna Zygmunta stojąca przez Zamkiem Królewskim w Warszawie wcale nie przedstawia Zygmunta II Augusta, lecz Zygmunta III Wazę (króla, który był poprzednikiem Stefana Batorego). Jednak Zygmunt III Waza więcej czasu spędzał w Krakowie, niż w Warszawie. Kraków. Zamek na Wawelu, siedziba królów 10) Choć Warszawa formalnie była stolicą Polski od 1568 roku, dopiero 28 lat później (w roku 1596) zaczęto proces przenosin królewskiego dworu i centralnych urzędy do Warszawy. Być może proces ten został przyspieszony przez pożar, jaki miał miejsce na Wawelu rok wcześniej (1595). Uznaje się, że Kraków był stolicą aż do 1795 roku, przez 499 lat. 11) Z powodów geograficznych czyli położenia miasta, łatwiej było stąd rządzić Rzeczpospolitą. Warszawa była między Krakowem a Wilnem, dwoma ówczesnymi centrami politycznymi kraju. Zamek Królewski i Kolumna Zygmunta w Warszawie. Stolica Polski ciekawostki Zabory, odzyskanie niepodległości i czasy późniejsze 12) Okres zaborów czyli utraty niepodległości, skomplikował sprawę. Poszczególne części dawnej Polski miały swoje najważniejsze miasta: Warszawa, Kraków (Wolne Miasto Kraków), Gdańsk (Wolne Miasto Gdańsk), Poznań (Księstwo Poznańskie), do tego Lwów był stolicą tzw. Królestwa Galicji i Lodomerii. W każdym razie, nie można tu mówić o stolicy państwa, skoro państwo nie istniało. 13) Sytuację jeszcze bardziej skomplikował krótki okres po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. W Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej Ignacego Daszyńskiego, w Krakowie Polska Komisja Likwidacyjna, Poznaniu Naczelna Rada Ludowa), a w Cieszynie Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego. Szybko jednak władza wróciła do Warszawy. Stolica Polski ciekawostki: zamek w Lublinie 14) Przez 9 dni, w lipcu 1944 r. stolicą Polski był Chełm (tu komuniści przybyli z ZSRR ogłosili Manifest PKWN, zwany też Manifestem Lipcowym). Zaraz potem, gdy wyzwolono Lublin, między lipcem 1944 a styczniem 1945 r. siedzibą władz centralnych był Lublin. Co ciekawe, z uwagi na ogromne zniszczenia Warszawy, rozważano, aby na kilka miesięcy stolicę Polski przenieść do Łodzi. Z tego pomysłu zrezygnowano. Do dziś Warszawa jest polską stolicą. Na zakończenie 15) Określenie „stolica” jest chętnie przez niektórych wykorzystywane, aby podkreślić znaczenie jakiegoś miasta czy miejsca. Mówi się, że Zakopane jest Zimową Stolicą Polski. Miano Letniej Stolicy Polski próbowano przypisywać Sopotowi. Międzyzdrojom i Łebie. O Częstochowie niektórzy mówią: Duchowa Stolica Polski. Rowerzyści ścigają się, walcząc o puchar Rowerowej Stolicy Polski. Podobnych przykładów jest więcej. 16) Wszystkie stolice Polski Choć niektórzy mogą dyskutować na temat tego, jakie miasta i w jakich latach były stolicą Polski, poniżej nasze Stolica Polski ciekawostki i zdjęcia (5): (c) Zobacz też:> Smok Wawelski ciekawostki> Warszawska syrenka ciekawostki | Tags: Warszawa, Kraków, Poznań, Warszawa ciekawostki, historia ciekawostki, historia Polski, ciekawostki historyczne, Zygmunt III Waza, Poznań ciekawostki, Bolesław Wstydliwy, Gniezno ciekawostki, Gniezno, stolica Polski, Kraków ciekawostki, Kraków stolica Polski, Stefan Batory, stolica Polski ciekawostki, stolica Polski informacje, Warszawa stolica Polski, Kraków stolicą Polski, stolica Polski ciekawostki dla dzieci, stolica Polski historia, stolice Polski, historia Krakowa, najstarsza stolica Polski, historia Warszawy, przeniesienie stolica do Warszawy, ciekawostki z historii, pierwsza stolica Polski, Kraków stolicą Polski od kiedy do kiedy, druga stolica Polski, trzy stolice Polski, dawne stolice Polski, ile było stolic Polski, stolice Polski po kolei, stolice Polski od najstarszej, od kiedy Warszawa jest stolicą Polski, historia stolic Polski, stolice Polski dla dzieci, od kiedy Warszawa jest stolicą, czy Poznań był stolicą Polski, wszystkie stolice Polski, z Krakowa do Warszawy, dlaczego Warszawa jest stolicą Polski, przeniesienie stolicy do Warszawy, Zygmunt II August, królowie Polski, Kazimierz Odnowiciel, Władysław Herman, Gall Anonim

Kraków – malownicza stolica Małopolski położona nad Wisłą to miasto, w którym nie trudno się zakochać. Aż do 1795 roku pełnił funkcję stolicy Polski. Kraków jest również jednym z największych miast w kraju pod względem liczby ludności i powierzchni. Kochają go Polacy i zagraniczni turyści, a my dziś powiemy Wam dlaczego

Wszędzie dobrze, ale we własnym M najlepiej. Nie ma to jak cztery ściany, pośród których wypoczniemy po ciężkim dniu, długiej podróży czy przyjemnie spędzimy czas ze znajomymi i rodziną. Jednak na komfort życia wpływa nie tylko wielkość czy design mieszkania. To także jego otoczenie – środowisko naturalne, bogata infrastruktura, miejsca pracy czy społeczność. Jakie więc miasta brać pod uwagę, szukając własnego lokum? Specjalnie dla Was sprawdzamy, gdzie w Polsce żyje się najlepiej. Wśród miast najchętniej wybieranych do zamieszkania są Warszawa, Toruń i Zielona Góra. Warszawa, Kraków i Poznań to miasta idealne dla osób ceniących możliwość rozwoju społecznego i kulturalnego. Koszalin, Grudziądz i Gdynia są miejscami, które przyciągają dużą ilością terenów zielonych, powietrzem dobrej jakości i zrównoważonym poziomem korzystania z zasobów naturalnych. Warszawa, a także Wrocław i Gdańsk to z kolei miasta o najwyższym w Polsce wskaźniku rozwoju gospodarczego. Za najpiękniejsze miasta Polski uznawane są Olsztyn, Bydgoszcz i Lublin. Najlepsze miasta w Polsce dla ceniących rozwój społeczny Społeczeństwo to jedna z kategorii Rankingu Polskich Miast Zrównoważonych, przygotowanego przez Arcadis, według której oceniono 50 największych miast, na prawach powiatu, pod względem liczby ludności. W tej klasyfikacji pod uwagę brano obecną jakość życia mieszkańców, a także perspektywy rozwoju wybranych miast w przyszłości. Równie ważnym elementem, na jaki zwracano uwagę, był dostęp do opieki zdrowotnej, do placówek edukacyjnych czy kultury. Aby ustalić, w jakich polskich miastach żyje się najlepiej, sprawdzono również zamożność społeczeństwa, jego demografię, aktywność społeczności mieszkańców oraz wskaźnik bezpieczeństwa. Warszawa Spośród badanych miast najlepszym do życia pod względem rozwoju społecznego okazała się Warszawa. Osoby zainteresowane mieszkaniem w stolicy nie będą narzekać na zarobki – średnie wynagrodzenie brutto jest tu najwyższe w całej Polsce, a powstające rodzime i zagraniczne biurowce oraz wielokulturowość przełoży się na interesujący rozwój kariery. Stolica jest miastem, które nieustannie się zmienia, powstają tu nowe mieszkania, rodziny z dziećmi mają do wyboru szeroką ofertę placówek edukacyjnych, od przedszkoli po szkoły profilowane, a przyszli studenci kilka cenionych uczelni. Ponadto w Warszawie nie brakuje bogatej oferty kulturalnej (Łazienki Królewskie, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki Kopernik) oraz wydarzeń, dzięki którym mieszkańcy mają możliwość miło spędzić swój czas wolny. Kraków i Poznań Gdzie jeszcze najlepiej mieszka się w Polsce osobom dbającym o aspekt społeczno-kulturalny? Zadowoleni będą mieszkańcy Krakowa i Poznania – metropolii, które plasują się wysoko w rankingu, zaraz po stolicy. Pierwsza kusi mieszkańców romantycznymi spacerami po urokliwych zakątkach miasta czy Rynku Głównym, niezwykłymi zabytkami w centrum i jego okolicach (Kazimierz, Podgórze, Zabłocie), najstarszą polską uczelnią, bogatym życiem kulturalny. Druga przyciąga Międzynarodowymi Targami, lokalnymi przysmakami, dostępnością do wielu centrów handlowych czy bogatą ofertą sportową, mnogością szlaków rowerowych i systemem wypożyczalni rowerów. Miasta w Polsce, które z naturą są za pan brat W jakim mieście najlepiej zamieszkać, jeśli nie jest Ci obojętny stan środowiska naturalnego? W kategorii środowiskowej zwracano uwagę na wielkość terenów zielonych, jakość powietrza, zmienność klimatu, jak i dostępność do urządzeń sieciowych, poziom wykorzystywania zasobów naturalnych, sposób gospodarowania odpadami czy przestrzenią. Koszalin Dobra jakość powietrza, liczne parki i lasy, jak i brak zakładów generujących szkodliwe dla natury odpady to cechy, które przemawiają na korzyść Koszalina, uznanego za jedno z najlepszych prośrodowiskowych miast w Polsce. Łączna powierzchnia terenów zielonych to ok. 40% powierzchni całego Koszalina. Najbardziej znany jest Park im. Książąt Królewskich charakteryzujący się bogatą florą, wśród której znajduje się wiele pomników przyrody, oraz las Góry Chełmskiej, w którym znajdują się liczne ścieżki przeznaczone dla spacerowiczów, wieża widokowa oraz park linowy. Grudziądz i Gdynia Obok Kalisza zielonymi miastami wartymi uwagi są Grudziądz oraz Gdynia. To pierwsze cechuje niskie zużycie energii elektrycznej oraz wody, co wynika ze świadomości mieszkańców o wadze rozsądnego korzystania z zasobów naturalnych, oraz dobra dostępność oczyszczalni ścieków i sieci kanalizacyjnych dla mieszkańców. Bliskość morza i związana z tym możliwość spacerów po plaży czy letnich kąpieli, świeże powietrze czy wiele terenów zielonych to uroki Gdyni, uważanej za jedno z najpiękniejszych miejsc do zamieszkania w Polsce. To miejsce idealne dla osób, które lubią aktywny styl życia oraz wypoczynek na łonie natury. Najlepsze miasta do życia pod względem gospodarczym Rozwój gospodarczy ma duży wpływ na to, czy dane miasto brać pod uwagę przy potencjalnej przeprowadzce. Gospodarka to nie tylko realizowane w mieście inwestycje, poziom bezrobocia czy wartość środków możliwych do pozyskania z Unii Europejskiej, to także infrastruktura transportowa, dostępność usług, stan rynku mieszkaniowego, jak i zaplecze naukowe. Gdzie w Polsce żyje się najlepiej pod względem rozwoju gospodarczego? Warszawa Jeśli szukacie miasta z niskim bezrobociem, wieloma miejscami pracy, dobrą infrastrukturą komunikacyjną czy którego będąc mieszkańcem, możecie uzyskać dotację ze środków unijnych w atrakcyjnej wysokości, to kolejny powód, aby zainteresować się zamieszkaniem w Warszawie – podobnie jak w aspekcie społecznym, tak i w ekonomicznym wiedzie ona prym nad innymi miastami. Wiąże się to z dużą atrakcyjnością inwestycyjną metropolii, w której powstają siedziby polskich i zagranicznych firm. Co więcej, stolica jest miastem, gdzie powstaje najwięcej nowych działalności gospodarczych w stosunku do liczby ludności. Gdańsk i Wrocław Gdańsk to druga metropolia o najwyższym wskaźniku rozwoju gospodarczego. Jest to miasto o dużej atrakcyjności inwestycyjnej, dlatego powstaje tu wiele firm zarówno polskich, jak i zagranicznych. W Gdańsku co roku mają miejsce różne wydarzenia o charakterze biznesowych, tak krajowe, jak i międzynarodowe. Rozbudowuje się ciągle transport drogowy, gdańskie uczelnie cieszą się zainteresowaniem, a na rynku mieszkaniowym pojawiają się kolejne atrakcyjne oferty. Z kolei Wrocław zainteresowanym przeprowadzką oferuje nieustannie rozwijający się rynek pracy, na którym znajdziemy takie międzynarodowe korporacje, jak Google, Volvo, Nokia Networks czy Hewlett-Packard (znane jako HP), dostępność do wielu placówek edukacyjnych, w tym do Uniwersytetu Wrocławskiego proponującego przyszłym studentom szeroką ofertę kierunków, jak i rozbudowaną infrastrukturę drogową. Miasta, które zachwycają swoim urokiem Gdzie najlepiej mieszkać w Polsce, jeśli zależy nam na zapierających dech widokach z okna? Poza wymienionymi wcześniej metropoliami, jak Kraków, Gdańsk, Poznań czy Wrocław, które uważane są za najpiękniejsze miejsca do zamieszkania, wśród atrakcyjnych większych miast znajdują się Olsztyn, Bydgoszcz oraz Lublin. Olsztyn To piękne miasto położone na Warmii i Mazurach przede wszystkim przyciąga licznymi jeziorami (dokładnie szesnastoma, stąd Olsztyn bywa określany miastem szesnastu jezior), terenami zielonymi, wzgórzami oraz rzeką Łyną, na której organizowane są spływy kajakowe. Mieszkańcy Olsztyna mają możliwość spacerowania urzekającymi uliczkami i podziwiania gotyckich budowli. Poza urokiem miasto oferuje także działania na rzecz poprawy środowiska oraz wysoki poziom rozwoju społecznego. Bydgoszcz Określana jest polskim Amsterdamem i wodną stolicą Polski. Miasto leży nad rzeką Wisłą i Brdą, przecinają je liczne kanały, przyciąga uwagę gotyckim kościołem, uważanym za jeden z najpiękniejszych w Europie oraz Muzeum Mydła i Brudu. Mieszkańcy Bydgoszczy mają możliwość spacerowania niezwykłymi uliczkami i jednocześnie podziwiać kamieniczki, zabytkowe budowle czy zawędrować na Wyspę Młyńską, zieloną oazę w mieście, na której znaleźć można chwilę wytchnienia od miejskiego zgiełku. Lublin Swoim pięknem zachwyca również Lublin, który dawną architekturę w unikalny sposób łączy z nowoczesną. Stolica województwa lubelskiego niejednego kanapowca zachęci do spacerów po Starym Mieście, które zostało wyłączone z ruchu samochodowego, co dodatkowo wpływa na jego atrakcyjność. W trakcie przechadzek można podziwiać urzekające kamieniczki i wiekowe zabytki, jak Zamek Lubelski, Brama Krakowska czy Wieża Trynitarska, z której widok rozpościera się na panoramę miasta. Lublin szczyci się również wysokim poziomem rozwoju społecznego i dużym udziałem terenów zielonych w strukturze miejskiej. Urokliwych widoków nie brakuje również w takich miastach, jak Zakopane, Szczecin, Kołobrzeg czy Sandomierz i Kazimierz Dolny. Gdzie najlepiej zamieszkać w Polsce? Wiadomo już, jak plasują się poszczególne miasta ze względu na ich poziom rozwoju społecznego, stan środowiska naturalnego i gospodarki oraz malowniczości krajobrazu i atrakcyjności infrastruktury. Które z nich znajdują się w czołówce, po zestawieniu wszystkich tych aspektów? Warszawa Tu zdecydowanie przoduje Warszawa. Wspomniany intensywny rozwój społeczny, dobry stan gospodarki, a także działania mające na celu poprawę ekosystemu (czego dowodzi wzrost z 44. miejsca w ubiegłorocznym RPMZ na 42. w bieżącym zestawieniu), jak przystąpienie do programu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju “Zielone Miasta”, sprawiają, że stolica jest miastem atrakcyjnym zarówno dla osób poszukujących miejsca, w którym będą mogli osiedlić się na stałe, założyć rodziny, bez większych obaw o stan gospodarki czy rozwój społeczno-kulturalny, jak i stawiających na rozwój kariery zawodowej. Co ważne, o samym mieście pozytywnie wypowiadają się sami warszawiacy, którzy uważają stolicę za miejsce dobrze skomunikowane, bezpieczne i czyste, gdzie uwzględniane są potrzeby i pomysły mieszkańców. Warszawa jako jedno z niewielu polskich miast odnotowuje dodatni przyrost naturalny, co dowodzi dobrego standardu życia mieszkańców, którzy chcą osiedlać się w różnorodnym mieście. Toruń Na drugim miejscu znalazł się Toruń, uważany za jedno z piękniejszych miejsc w Polsce. Co zadecydowało, że miasto znalazło się na podium? Mieszkańcy Torunia mogą liczyć na harmonijny rozwój każdego omawianego obszaru – społecznego, gospodarczego oraz środowiskowego. Władze dbają tu zarówno o stan środowiska naturalnego, realizując różne programy na rzecz poprawy jakości powietrza oraz edukując społeczeństwo o istocie działań proekologicznych. Dążą również do rozwijania miasta, zachowując stabilność gospodarczą. Zielona Góra O atrakcyjności Zielonej Góry decyduje przede wszystkim jej położenie – bliskość infrastruktury drogowej łączącej północną część kontynentu (Skandynawię) z południową i Warszawę z Berlinem (dwoma stolicami), wpływająca na duży potencjał gospodarczy tego regionu. Ponadto lubuskie miasto to morze zieleni, która korzystnie wpływa na jakość tamtejszego powietrza oraz zdrowie mieszkańców. Mnogość lasów, które zajmują ponad 50% powierzchni Zielonej Góry, sprzyja aktywnemu wypoczynkowi na świeżym powietrzu, co z kolei ma zbawienny wpływ na samopoczucie mieszkańców i efektywność regeneracji sił po ciężkim dniu. Do zamieszkania w Zielonej Górze zachęca także krajobraz, lokalne wydarzenia kulturalne oraz promocja działań proekologicznych. Gdzie więc w Polsce żyje się najlepiej? W zależności od tego, czy zależy Wam na tym, żeby miasto, w którym zamieszkacie, stawiało na rozwój gospodarczy, społeczny czy dbało o środowisko naturalne, warto przyjrzeć się wspomnianym metropoliom. Każda ma w sobie coś wyjątkowego i oferuje unikalne doświadczenia. Fot. tytułowa: Warszawa za dnia, utworzone przez Rudy and Peter Skitterians z Pixabay

Jakby tego było mało, Sąd Konstytucyjny RPA, który jest najwyższym sądem w kraju, znajduje się w Johannesburgu, który jednak nie posiada statusu stolicy. Parlament Republiki Południowej Afryki w Kapsztadzie (getty images) Dziedzictwo wojen burskich. Taki stan rzeczy jest efektem Drugiej wojny burskiej (1899-1902).
Odpowiedzi Gniezno - 1 stolica Polski Kraków - 2 stolica Polski Warszawa - 3 stolica Polski Najpierw było Gniezno potem stolica została przeniesiona do Krakowa a teraz obecnie jest w Warszawie. 1-Gniezno 2-Kraków 3-iaktualnie Warszawa bambo13 odpowiedział(a) o 10:09 1Gniezno,2Kraków,3Warszawa Gniezno - 1 stolica Polski Kraków - 2 stolica Polski Warszawa - 3 stolica Polski notek11 odpowiedział(a) o 11:58 1gniezno2kraków 3warszawa była warszawa nadal jest 3 stolico 2 Kraków 3 Gniezno kisia908 odpowiedział(a) o 13:47 1-Gniezno2-Kraków3-Warszawa 1 stolica-gniezno 2 stolica-krakow 3 stolica-warszawa Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Słowacki historyk Ján Steinhübel nie ma wątpliwości, że polski wódz widział siedzibę swojej wielkiej monarchii nad Wełtawą i w 1003 roku chciał przenieść stolicę z Gniezna do Pragi. Wskazuje na ciekawą analogię z ruskim księciem Światosławem, który w 969 roku zdobył Bułgarię i w miejsce Kijowa uczynił swoją stolicą
Stolica Piastów jest znana głównie dzięki legendzie o Lechu. Gniezno jest jednym z najstarszych polskich miast, a jego historia jest długa i niezwykle jako pierwszą, historyczną stolicę Polski, pamiętamy jeszcze z czasów szkoły. To właśnie tutaj Mieszko I postawił pierwszą katedrę, a cesarz Otton III włożył Bolesławowi Chrobremu swoją koronę na głowę. Będąc w Gnieźnie poznamy kawał historii, którego nie moglibyśmy doświadczyć nigdzie historyczna stolica PolskiPo raz pierwszy Gniezno zostało wymienione z nazwy w księdze pierwszej "Kroniki polskiej" Galla Anonima: "Był mianowicie w mieście Gnieźnie, które po słowiańsku znaczy tyle co "gniazdo", książę imieniem Popiel". Taka etymologia nazwy przyjęła się również u innych kronikarzy, którzy powtarzali ją wraz z legendą o Lechu, Czechu i Rusie - to właśnie tutaj założyciel Polski miał zobaczyć orła osadnictwo na terenie dzisiejszego miasta pochodzi już z epoki kamienia łupanego. Według legend, na Wzgórzu Lecha miał znajdować się gród zamieszkały przez dynastię Popielidów. Badania archeologiczne wskazują jednak, że ruiny są byłym miejscem kultu, na którego miejscu postawiono chrześcijańską 940 roku powstał w tym miejscu gród obronny, który szybko stał się siedzibą Mieszka I i najważniejszym ośrodkiem państwa Polan. Książę po 966 wybudował kościół, w którym pochowana została jego żona trzech latach od śmierci św. Wojciecha w 997 roku, odbył się tutaj zjazd gnieźnieński, na który książę Bolesław zaprosił cesarza Ottona III, w czasie którego utworzono metropolię kościelną z siedzibą w Gnieźnie wraz z kilkoma biskupstwami. To właśnie tutaj 1025 roku doszło do koronacji Bolesława Chrobrego na pierwszego króla na ziemiach polskich. Około 1239 miasto uzyskało lokację. Zaczęło rozwijać się na Wzgórzu Panieńskim, w pewnym oddaleniu od Wzgórza Lecha, gdzie wznosiły się budowle sakralne. W 1331 roku zostało spalone przez krzyżaków. Odżyło za panowania Kazimierza Wielkiego, jednak nie powróciło do dawnej przężyło kilka pożarów: między innymi w 1819 i 1945 oraz bombardowanie w 1939. Mimo to cały czas możemy oglądać pozostałości po pierwszych wiekach istnienia naszego państwa. Będąc w pierwszej polskiej stolicy, koniecznie trzeba zobaczyć jej najsłynniejsze zabytkiem miasta są drzwi gnieźnieńskie, które uznawane są arcydzieło romańskiej sztuki odlewniczej w Polsce. Powstały w XII wieku, ale ich autor nie jest znany. Przedstawiony został na nich żywot i męczeńska śmierć św. Wojciecha. Słynne drzwi znajdują się w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na wzgórzu Lecha. Pierwszą świątynię wybudował tu Mieszko I, jednak budowla nie zachowała się w tej formie do naszych czasów. Obecny obiekt wybudowany został w stylu gotyckim z barokowymi zajrzeć również do Muzeum Początków Państwa Polskiego, w którym można dowiedzieć się znacznie więcej o historii Polski. Można przejść się również Traktem Królewskim, na którego drodze zobaczymy pięć posągów królów Polski ukoronowanych w Gnieźnie, dwóch legendarnych władców (Lecha i Piasta) oraz piętnaście rzeźb królików. Kiedy Lublin był stolicą. Lublin ma szczególne powody, aby świętować stulecie odzyskania niepodległości. To tu w nocy z 6 na 7 listopada 1918 r. powstał pierwszy rząd polski, którego premierem został Ignacy Daszyński. Urzędował w pałacu Lubomirskich, który dziś jest siedzibą wydziału politologii UMCS, a w połowie 2019 r „Chciałem, by Warszawa była wielka. […] I Warszawa jest wielka”. (23 września 1939 r., Warszawa. Z ostatniego przemówienia prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego) W 1918 r. po 123 latach zaborów Polska odzyskała niepodległość, a Warszawa ponownie stała się stolicą i siedzibą władz państwowych. W ciągu kolejnych 20 lat miasto dynamicznie się rozwijało, przybywało nowych budynków i gmachów użyteczności publicznej. Eugeniusz Haneman. Warszawa, Polska, okres powojenny. Dokumentacja zniszczeń – kościół pw. Św. Augustyna przy ul. Nowolipki 48/50 wśród gruzów getta. © Eugeniusz Haneman Były oczywiście rejony zaniedbane, gdzie nie było ani pięknie, ani wielkomiejsko. Rosły jednak nowe osiedla mieszkaniowe, powstawały nowoczesne dzielnice. Liczba ludności wzrosła z niespełna 800 tys. w 1918 r. do prawie 1 mln 300 tys. osób w 1939 r. Warszawa była siódmym pod względem ludności miastem Europy, wyprzedzając Rzym czy Madryt. Była też wielkim centrum przemysłowym, a jednocześnie miastem pięknym i różnorodnym, prawdziwie europejskim, określanym mianem Paryża Północy. Prezydent Warszawy Stefan Starzyński miał wizję jej dalszego rozwoju. Planował budowę metra, nowych dworców i lotniska, a nawet organizację wystawy światowej. Wspaniałe plany i projekty przerwał wybuch drugiej wojny światowej. Co więcej, zmiótł z powierzchni ziemi miasto. Część z tego, co zostało rozebrano po wojnie. Warszawa to jednak miasto nieujarzmione. Miasto, które odradziło się niczym feniks z popiołów. Terror mógł dotknąć każdego Warszawa była pierwszą stolicą, która postanowiła przeciwstawić się zbrodniczemu totalitaryzmowi. Po czterech tygodniach bohaterskiej obrony, 28 września 1939 r., stolica Polski skapitulowała. Kilka dni później zniszczonymi ulicami Warszawy przeszła niemiecka defilada zwycięstwa, którą przyjmował sam Hitler. Rozpoczęła się okrutna pięcioletnia okupacja. Niemcy w okupowanej Polsce od pierwszych tygodni prowadzili politykę bezwzględnego terroru, zmierzającą do wyniszczenia polskiej ludności. Warszawa, jako nie tylko największe, ale i najbardziej aktywne społecznie, politycznie i kulturalnie skupisko Polaków, stała się terenem jego szczególnego nasilenia. Stosunek władz okupacyjnych do stolicy Polski i jej mieszkańców najlepiej oddaje wypowiedź generalnego gubernatora okupowanych ziem polskich Hansa Franka: „W kraju tym znajduje się pewien punkt będący źródłem wszelkich nieszczęść; jest nim Warszawa. Gdyby w Generalnej Guberni nie było Warszawy, wówczas trudności, z którymi się borykamy, zmalałyby o 4/5. Warszawa jest i będzie ogniskiem wszelkich zaburzeń, miejscem, z którego niepokój rozchodzi się po całym kraju” (Okupacja i ruch oporu w Dzienniku Hansa Franka 1939–1945, t. 2: 1943–1945, wybór i oprac. pod nauk. kier. S. Płoskiego: L. Dobroszycki i in., Warszawa 1970, s. 327-328). Okupant natychmiast przystąpił do organizowania niemieckiego aparatu administracyjnego i policyjnego, którego brutalność miała odstraszyć warszawiaków od wszelkiej działalności niepodległościowej, kulturalnej, a nawet ekonomicznej. Na ulicach Warszawy prowadzono kontrole dokumentów, dokonywano rewizji, zatrzymań i egzekucji. Wśród aresztowanych znalazł się jej prezydent, współorganizator obrony miasta we wrześniu 1939 r., wspomniany już Stefan Starzyński (został zamordowany przez Gestapo w grudniu 1939 r., dokładne miejsce jego śmierci do dziś nie jest znane). Podczas ulicznych łapanek, dochodziło do masowych aresztowań przypadkowych przechodniów; większość z nich wywożono na roboty przymusowe do III Rzeszy lub do obozów koncentracyjnych. Słupy ogłoszeniowe przynosiły informacje o kolejnych egzekucjach. Terror niemiecki mógł dotknąć każdego bez wyjątku. Warszawa w planach III Rzeszy Przeszło milionowa stolica Polski, zgodnie z założeniami okupanta, została odarta ze wszystkich atrybutów metropolii i stołeczności oraz zdegradowana do roli miasta powiatowego. Okupant miał też swoje przerażające plany odnośnie jej przyszłego kształtu. Na początek wydał nakaz pozostawienia ruin zniszczonych budynków, tak aby przypominały Polakom o klęsce 1939 r. Następnie pojawiły się wizje jej przebudowy i germanizacji. Już w grudniu 1939 r. do Warszawy przybyli niemieccy architekci, Hubert Gross i Otto Nurnberger, autorzy przebudowy Würzburga dla potrzeb NSDAP. Otrzymali oni zadanie przygotowania planów rozbiórkowych Warszawy i budowy na jej miejscu nowego niemieckiego miasta („Die Neue Deutsche Stadt Warschau”). Obłąkana koncepcja zakładała dziesięciokrotne zmniejszenie obszaru miasta wraz z redukcją liczby jego mieszkańców do 130 tys. W prawobrzeżnej części Warszawy miał znajdować się obóz dla ok. 30 tys. ludności polskiej. Kolejne koncepcje zakładały, iż w wyburzonym centrum stolicy Polski staną monumentalne budowle nazistowskie. Pojawił się pomysł przebudowy pl. Zamkowego. Na miejscu Zamku Królewskiego, siedziby prezydenta i symbolu państwowości polskiej, stanąć miała Hala Kongresowa NSDAP. Kolumnę Zygmunta III Wazy natomiast miała zastąpić wielka statua germańskiej bogini zwycięstwa. Wobec konieczności wojennych zaczęto przekształcać miasto w ośrodek produkcyjny na potrzeby armii niemieckiej. Warszawa, Polska, 1939 – 1944, Pałac Saski, widok przed wojną. © The National Digital Archives Swoje zbrodnicze plany wobec Warszawy okupant w pełni zrealizował podczas Powstania Warszawskiego i po jego upadku. Znamienne są słowa Reichsführera SS Heinricha Himmlera wygłoszone 21 września 1944 r., kiedy trwało jeszcze Powstanie Warszawskie, do dowódców okręgów wojskowych i komendantów szkół oficerskich: „Z punktu widzenia historycznego jest błogosławieństwem, że Polacy to robią. Po pięciu, sześciu tygodniach wybrniemy z tego. A po tym Warszawa, stolica, głowa, inteligencja tego byłego 16, 17–milionowego narodu Polaków będzie zniszczona, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód i od czasu pierwszej bitwy pod Tannenbergem leży nam na drodze. A wówczas, historycznie, polski problem nie będzie już wielkim problemem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, ba, nawet już dla nas” (Zbrodnie okupanta w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach), oprac. S. Datner, K. Leszczyński, Warszawa 1969, s. 306). Zagłada miasta i jego mieszkańców Planowana z pełną premedytacją zagłada Warszawy odbywała się etapami. Do pierwszych zniszczeń doszło w trakcie kilkutygodniowego niemieckiego oblężenia Warszawy we wrześniu 1939 r. W gruzach legło wówczas 10% zabudowy. Straty osobowe wyniosły ok. 6 tys. żołnierzy i ok. 10 tys. cywilów. Największych zniszczeń doznało, głównie od nalotów, Śródmieście. Ucierpiały też przedmieścia miasta, na przedpolach których toczyły się zaciekłe walki. Zbombardowane zostały liczne prestiżowe dla miasta obiekty, takie jak Zamek Królewski, liczne pałace, Teatr Wielki, gmach Filharmonii czy gmach giełdy. Po zajęciu miasta okupant natychmiast przystąpił do rabowania najbardziej wartościowych dzieł sztuki, wyposażenia fabryk, luksusowych mieszkań oraz majątku należącego do osób, które uznane zostały za Żydów. Od chwili, gdy w czerwcu 1941 r. wojska niemieckie zaatakowały Związek Sowiecki, okupowana przez Niemców stolica Polski stała się celem nalotów – tym razem sowieckich. Choć celem były elementy infrastruktury miejskiej, to bomby spadały również na dzielnice mieszkaniowe niszcząc i uszkadzając kamienice. W 1939 r. w Warszawie żyła druga co do wielkości po Nowym Jorku społeczność żydowska. Jesienią 1940 r. władze niemieckie utworzyły odizolowaną od reszty miasta żydowską dzielnicę, tworząc największe getto w okupowanej Europie. Na obszarze 4 km2 stłoczono 400 tys. ludzi. W marcu 1941 r. liczba ta wzrosła do 460 tys. Okupant wykorzystywał skazanych na zagładę jako tanią siłę roboczą. W ciągu półtora roku w getcie zginęło z głodu i wycieńczenia około 100 tys. osób. W 1942 r. w wyniku wielkiej akcji likwidacyjnej ponad 300 tys. Żydów Niemcy wywieźli do obozu zagłady w Treblince. Kolejne próby wywiezienia i wymordowania mieszkańców getta spotkały się z ich oporem. W kwietniu 1943 r. w getcie wybuchło Powstanie. Straty wyniosły ponad 60 tys. osób zamordowanych i wywiezionych do obozów. Po upadku Powstania Niemcy przystąpili do systematycznej akcji zrównywania z ziemią terenów getta. Zniszczeniu uległo wówczas kolejne 15% zabudowy Warszawy. Fragment centrum miasta przestał praktycznie istnieć. 1 sierpnia 1944 r. w Warszawie wybuchło kolejne powstanie. Tym razem za broń chwycili żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego. Przez 63 dni Polacy stawiali zaciekły opór przeważającym siłom wroga. Była to jedna z najbardziej zażartych bitew miejskich w historii. Na wieść o wybuchu walk w Warszawie Hitler i Himmler wydali zbrodniczy rozkaz zabicia wszystkich mieszkańców, miasto zaś miało zostać zrównane z ziemią. Unicestwiona stolica Polski miała być przestrogą dla innych miast europejskich, które odważą się wystąpić przeciwko III Rzeszy. Rozkaz ten był skrupulatnie realizowany od pierwszych chwil Powstania. W różnych rejonach miasta dochodziło do egzekucji wziętych do niewoli powstańców i cywilów. Niemcy pacyfikowali każdą zdobytą dzielnicę. Procederowi temu towarzyszyły mordy, gwałty i podpalenia. Do największych zbrodni doszło w zachodniej części miasta (na Woli i Ochocie), gdzie w ciągu kilku dni zamordowano 50 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci. W skali całej Warszawy zginęło od 130 do 150 tys. cywilów. Straty wśród powstańców były znacznie mniejsze i wyniosły około 18 tys. osób. W wyniku nieustannych bombardowań i ostrzału artyleryjskiego zniszczeniu uległo około 25% substancji miasta. Po upadku Powstania dokonał się ostatni akt zagłady stolicy Polski. Zgodnie z postanowieniami układu o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie oddziały Armii Krajowej miały złożyć broń i wyjść do niewoli. Warszawę opuścić musiała również ludność cywilna. W ciągu kolejnych dni kolumny ludzi z resztkami dobytku na plecach opuszczały zrujnowane miasto. Rozpoczął się największy dramat w dziejach Warszawy jaki przeżyli jej mieszkańcy. Ogółem Niemcy wysiedlili ponad pół miliona warszawiaków, skazując ich na śmierć, głód i poniewierkę. Osoby niezdolne do pracy – łącznie 350 tys. osób – trafiło na osiedlenie w głąb okupowanej Polski, resztę wywieziono na roboty przymusowe do III Rzeszy (150 tys.) oraz do obozów koncentracyjnych (60 tys.). Sama Warszawa miała zniknąć z powierzchni ziemi i służyć jedynie jako punkt przeładunkowy dla Wehrmachtu. Wcześniej jednak miasto miało zostać oczyszczone z wszelkich dóbr materialnych. Po wypędzeniu mieszkańców Warszawy specjalne oddziały przystąpiły do grabieży tego, co jeszcze pozostało. W planowym rabowaniu i grabieniu Warszawy uczestniczyły trzy piony: wojskowy, cywilny oraz SS i policji. Istniała swoista specjalizacja, co poszczególne piony mają rabować. Tak np. Wehrmacht demontował i wywoził wyposażenia fabryk, urządzenia gospodarcze, maszyny, surowce, żywność, tekstylia, kable, przewody elektryczne i inne. SS rabowało tekstylia, futra, dywany, pieniądze i wszelkie kosztowności. Pojawił się nawet spór między gubernatorem dystryktu warszawskiego Ludwigiem Fischerem a namiestnikiem Kraju Warty Arturem Greiserem, który z nich ma zabrać meble z Warszawy. Jeden z badaczy Marian Chlewski wyliczył, że Niemcy wywieźli wówczas z Warszawy 45 tys. wagonów zrabowanych dóbr. Do oczyszczonych rejonów miasta ze wszystkiego co posiadało jakąkolwiek wartość materialną, wkraczali podpalacze z Brandkommando. Działano zgodnie z wcześniej przygotowanym planem, podpalając dom po domu, kwartał po kwartale. W ślad za Brandkommando szło Sprengkommando wysadzające w powietrze wybrane obiekty. Oprócz budowli zabytkowych i domów mieszkalnych, niszczono także zakłady przemysłowe oraz urządzenia miejskie, sieć tramwajową, elektryczną i telefoniczną. Akcję wspierały specjalne jednostki Technische Nothilfe, czyli saperskie oddziały policji. Akcja ta była prowadzona do 16 stycznia 1945 r. Zlikwidowane zostało wówczas 30% zabudowy miasta, czyli więcej niż uległo zniszczeniu w trakcie dwóch miesięcy walk. Wówczas też zniszczono większość zabytkowych budowli i obiektów o ogromnym znaczeniu dla tożsamości narodowej. Warto jednak zaznaczyć, że np. zbombardowany w 1939 r. Zamek Królewski Niemcy wysadzili w powietrze, kiedy jeszcze trwało Powstanie Warszawskie. W październiku 1944 r. Niemcy spalili gmach Biblioteki Krasińskich przy ul. Okólnik, gdzie przechowywano zbiory rękopisów i starodruków prawie wszystkich bibliotek warszawskich. Pod koniec października i na początku listopada spalono Archiwum Miejskie i Archiwum Akt Nowych. W grudniu natomiast wysadzono w powietrze Pałac Saski, przed wojną siedzibę Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, z którego ocalał jedynie Grób Nieznanego Żołnierza. Jeszcze w styczniu 1945 r. spalono Bibliotekę Publiczną Warszawy. Zburzeniu uległa również większość warszawskich świątyń, w tym Archikatedra św. Jana na Starym Mieście. Przetrwały te budowle, w których Niemcy kwaterowali lub mieli swoje magazyny. Niektórych z nich zwyczajnie nie zdążyli wysadzić. Przetrwała np. znaczna część gmachów użyteczności publicznej, choć były już przygotowane do wysadzenia, Pałac pod Blachą, Muzeum Narodowe czy Belweder. W przypadku Pałacu Na Wyspie w Łazienkach Królewskich spalono go, nawiercono otwory, ale nie wysadzono. Najbardziej ucierpiało Stare Miasto oraz teren byłego getta. Staromiejska dzielnica została zmieciona przez Niemców z powierzchni ziemi. W 1945 r. tylko jeden budynek nadawał się do zamieszkania. Wstrząsający widok przedstawiał również teren byłego getta – gruzy ciągnęły się po horyzont. Porażające wrażenie robi fotografia przedstawiająca morze ruin, a wśród nich ocalały kościół św. Augustyna przy ul. Nowolipki. W czasie okupacji świątynia znalazła się w granicach getta. Niemcy zamienili ją na magazyn mebli zrabowanych z żydowskich mieszkań. Później mieściła się w niej stajnia. Była to jedna z niewielu budowli ocalałych na terenie byłego getta. W czasie Powstania Warszawskiego na wieży kościelnej usytuowany był punkt obserwacyjny oraz gniazdo niemieckiego karabinu maszynowego. Po upadku Powstania Niemcy jedynie podpalili dach kościoła. Warszawa, Polska. Zdjęcie Placu Saskiego z soborem Św. Aleksandra Newskiego z przed listopada 1917 roku. Zdjęcia z wystawy najstarszych zdjęć lotniczych Warszawy wykonanych przez niemieckich lotników w latach 1915-1918. Straty Warszawy są niewyobrażalne. Żadne inne miasto europejskie nie zostało w czasie wojny zniszczone w takim stopniu. W gruzach legło 80% budynków. Zniszczone zostały wszystkie mosty i dworce, 90% zabytków, 80% szpitali, 75% szkół i zakładów przemysłowych. Dopiero obejrzenie trójwymiarowego filmu „Miasto ruin” zrealizowanego przez Muzeum Powstania Warszawskiego na podstawie archiwalnych zdjęć lotniczych daje pewne wyobrażenie zbrodni, jaka dokonała się na stolicy Polski. Warszawa widziana wiosną 1945 r. z lotu ptaka poraża ogromem zniszczeń. W 2004 r. z inicjatywy ówczesnego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego powstał raport o stratach wojennych Warszawy, który oszacował całość strat materialnych poniesionych przez miasto i jego mieszkańców na ponad 54 mld dolarów (według wartości z 2004 r.). Nie wszystko jednak da się policzyć. Jak bowiem wycenić straty w zbiorach muzealnych i archiwalnych, czy prywatnych kolekcjach gromadzonych od pokoleń? Polacy utracili bezpowrotnie szereg obiektów ważnych dla tożsamości narodowej. Nie da się ustalić ich wartości materialnej. Miasto to przede wszystkim jednak ludzie, którzy je kształtowali i tworzyli. Warszawa utraciła 700 tys. swoich mieszkańców. To niewyobrażalna i niepoliczalna strata. Przedwojenną liczbę ludności stolica Polski osiągnęła dopiero w 1965 r. Feniks z popiołów Po upadku Powstania Warszawskiego, przez kilka miesięcy wielkie miasto, stolica dużego państwa europejskiego, właściwie nie istniała. Ofensywa sowiecka ruszyła dopiero 12 stycznia 1945 r. Kilka dni później oddziały 1 Armii Wojska Polskiego wkroczyły do niemal doszczętnie zrujnowanej i pozbawionej mieszkańców lewobrzeżnej Warszawy. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin. Dowództwo niemieckie bowiem, obawiając się okrążenia, wycofało większość swoich sił ze stolicy. Dwa dni później główną ulicą Warszawy – Al. Jerozolimskimi, które specjalnie na tę okazję uprzątnięto z gruzu, defilowały oddziały 1 Armii WP. Nie było jednak komu witać maszerujących żołnierzy. Warszawę bowiem w styczniu 1945 r. zamieszkiwało zaledwie 22 tys. osób na odległych peryferiach lewobrzeżnej Warszawy. W centralnej części miasta, całkowicie wyludnionej, ukrywało się jedynie kilkuset tzw. warszawskich robinsonów. Lepiej sytuacja wyglądała w prawobrzeżnej części miasta, która już od kilku miesięcy powracała do w miarę normalnego życia (w połowie września 1944 r. zajęła ją Armią Czerwona, która następnie wstrzymała ofensywę, oczekując upadku Powstania). W styczniu 1945 r. zamieszkiwało ją około 140 tys. osób. Powracający mieszkańcy wśród gruzów na nowo organizowali sobie życie. W marcu 1945 r. Warszawa liczyła już 318 tys. mieszkańców, a dwa miesiące później 377 tys. Nie wszyscy jednak warszawiacy, którym udało się przeżyć powrócili do swojego miasta, rozpraszając się po całym kraju i świecie. Decyzja o odbudowie stolicy zapadła 12 styczniu 1945 r., zanim jeszcze oddziały 1 Armii Wojska Polskiego wkroczyły do lewobrzeżnej Warszawy. Niespełna trzy tygodnie później powołano Biuro Odbudowy Stolicy. Najważniejsze jednak było oczyszczenie miasta z min i niewybuchów. Równolegle prowadzono inwentaryzację zniszczeń, odgruzowywanie i ekshumacje. Priorytetem stało się również odtworzenie niezbędnej infrastruktury. Już w styczniu 1945 r. wojsko wzniosło prowizoryczny most. W następnych miesiącach powstawały kolejne. Niektóre osoby z Biura Odbudowy Stolicy marzyły o stworzeniu nowej Warszawy w socrealistycznym stylu. Żeby móc zrealizować swoją wizję, trzeba było wyburzyć pozostałości dawnego, tradycyjnego, dziewiętnastowiecznego miasta. Z czasem rozpoczął się proceder wyburzania kamienic nadających się do odbudowy. Skala jego była ogromna. W ciągu zaledwie kilku miesięcy znikła prawie cała zabudowa kilkunastu ulic. Na tym bynajmniej proceder się nie skończył. W celu przebicia nowych traktów komunikacyjnych nie wahano się przed wyburzaniem zabytkowych, nadających się do remontu budynków. Symbolem ówczesnej Warszawy stał się ukończony w 1955 r. Pałac Kultury i Nauki będący „darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego”. Ten olbrzymi gmach został wybudowany w ekspresowym tempie w ciągu zaledwie trzech lat. Komuniści nadali mu imię Józefa Stalina. Żeby go postawić, w sercu miasta wyburzono blisko 180 kamienic nadających się do odbudowy. Warszawa, Polska, fotografia z okresu powojennego. Grób Nieznanego Żołnierza i ruiny pałacu Saskiego. © Józef Jerzy Karpiński „Jerzy” Bardzo długo nie było decyzji, co zrobić ze staromiejską dzielnicą. Gruzy zalegały często aż do pierwszego piętra. Ostatecznie została podjęta decyzja o odbudowie Starego i Nowego Miasta. Prace prowadzone były do połowy lat 50–tych minionego stulecia. Kamienicom przywracany był wygląd z XVIII w. Spór o odbudowę Zamku Królewskiego i jego przeznaczenie w nowej rzeczywistości trwał znacznie dłużej i miał charakter wyraźnie polityczny. Ostatecznie Zamek został odbudowany w latach 1971–1984. Prace budowlane były finansowane ze składek społecznych. W 1980 r. odbudowany Zamek Królewski wraz z warszawską Starówką został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Z pejzażu miasta zniknęło wiele ważnych budowli dla kultury i tożsamości państwa. Jedną z nich był bez wątpienia pałac Saski, który stał przy jednym z najważniejszych placów miasta. Historia budynku rozciąga się na przestrzeni czterech wieków. W tym czasie przechodził z rąk do rąk, zmieniał właścicieli, status i swoją funkcję. Przed wojną był siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Po upadku Powstania Warszawskiego Niemcy wysadzili go w powietrze. Zachował się jedynie środkowy fragment kolumnady pałacowej, mieszczący Grób Nieznanego Żołnierza. W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, 11 listopada 2018 r., prezydent RP Andrzej Duda ogłosił decyzję o jego odbudowie. Odbudowa Warszawy trwa więc do dnia dzisiejszego. Współczesna Warszawa Wraz z przełomem politycznym 1989 r. rozpoczął się nowy okres w dziejach Warszawy. Miasto stopniowo stawało się ważnym centrum finansowym, siedzibą inwestorów krajowych i zagranicznych. Dzisiejsza Warszawa jest dynamicznie rozwijającą się metropolią liczącą ponad 1,7 mln mieszkańców. Nieustannie zmienia swoje oblicze, stając się coraz piękniejsza, nowocześniejsza i funkcjonalna. Jest też coraz większym rynkiem pracy, przyciągającym inwestorów z całego świata. W pejzażu stolicy pojawiają się kolejne luksusowe osiedla mieszkaniowe oraz nowoczesne kompleksy handlowo–biurowe projektowane przez znanych zagranicznych architektów. Żeby zrozumieć jednak współczesną Warszawę, nauczyć się ją czytać, polubić, może pokochać, trzeba poznać jej historię. Bolesne, ale i chlubne doświadczenia czynią z niej bowiem miejsce wyjątkowe. O jej burzliwej i dramatycznej historii przypominają liczne tablice i pomniki. Gdzieniegdzie jeszcze można zobaczyć ostrzelane fasady budynków, które znikają jednak z pejzażu miasta. Przywołują one na myśl przedwojenną Warszawę, która bezpowrotnie zniknęła, jej bohaterskich obrońców oraz tragedię niepokornego miasta. Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.
Kresy Wschodnie, które za zgodą Anglików i Amerykanów wchłonął Związek Radziecki, rozciągały się na powierzchni 180 tys. km 2. Jest to obszar większy niż łącznie zajmują dzisiejsze
iStockCuzco To Miasto W Peruwiańskich Andach Które Było Stolicą Imperium Inków I Znane Jest Z Pozostałości Archeologicznych I Hiszpańskiej Architektury Kolonialnej - zdjęcia stockowe i więcej obrazów Ameryka PołudniowaPobierz to zdjęcie Cuzco To Miasto W Peruwiańskich Andach Które Było Stolicą Imperium Inków I Znane Jest Z Pozostałości Archeologicznych I Hiszpańskiej Architektury Kolonialnej teraz. Szukaj więcej w bibliotece wolnych od tantiem zdjęć stockowych iStock, obejmującej zdjęcia Ameryka Południowa, które można łatwo i szybko #:gm1409002971$9,99iStockIn stockCuzco to miasto w peruwiańskich Andach, które było stolicą Imperium Inków i znane jest z pozostałości archeologicznych i hiszpańskiej architektury kolonialnej. – Zdjęcia stockoweCuzco to miasto w peruwiańskich Andach, które było stolicą Imperium Inków i znane jest z pozostałości archeologicznych i hiszpańskiej architektury kolonialnej. - Zbiór zdjęć royalty-free (Ameryka Południowa)OpisCuzco is a city in the Peruvian Andes that was the capital of the Inca Empire and is known forObrazy wysokiej jakości do wszelkich Twoich projektów$ z miesięcznym abonamentem10 obrazów miesięcznieNajwiększy rozmiar:5056 x 3456 piks. (42,81 x 29,26 cm) - 300 dpi - kolory RGBID zdjęcia:1409002971Data umieszczenia:17 lipca 2022Słowa kluczoweAmeryka Południowa Obrazy,Ameryka Łacińska Obrazy,Architektura Obrazy,Cusco Province Obrazy,Cuzco Obrazy,Dolina Obrazy,Dom - Budowla mieszkaniowa Obrazy,Fotografika Obrazy,Góra Obrazy,Góry Andy Obrazy,Historia Obrazy,Horyzontalny Obrazy,Inkowie Obrazy,Kierunki podróży Obrazy,Kolonializm Obrazy,Krajobraz Obrazy,Krajobraz miejski Obrazy,Kultura Ameryki Łacińskiej Obrazy,Pokaż wszystkieCzęsto zadawane pytania (FAQ)Czym jest licencja typu royalty-free?Licencje typu royalty-free pozwalają na jednokrotną opłatę za bieżące wykorzystywanie zdjęć i klipów wideo chronionych prawem autorskim w projektach osobistych i komercyjnych bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za każdym razem, gdy korzystasz z tych treści. Jest to korzystne dla obu stron – dlatego też wszystko w serwisie iStock jest objęte licencją typu licencje typu royalty-free są dostępne w serwisie iStock?Licencje royalty-free to najlepsza opcja dla osób, które potrzebują zbioru obrazów do użytku komercyjnego, dlatego każdy plik na iStock jest objęty wyłącznie tym typem licencji, niezależnie od tego, czy jest to zdjęcie, ilustracja czy można korzystać z obrazów i klipów wideo typu royalty-free?Użytkownicy mogą modyfikować, zmieniać rozmiary i dopasowywać do swoich potrzeb wszystkie inne aspekty zasobów dostępnych na iStock, by wykorzystać je przy swoich projektach, niezależnie od tego, czy tworzą reklamy na media społecznościowe, billboardy, prezentacje PowerPoint czy filmy fabularne. Z wyjątkiem zdjęć objętych licencją „Editorial use only” (tylko do użytku redakcji), które mogą być wykorzystywane wyłącznie w projektach redakcyjnych i nie mogą być modyfikowane, możliwości są się więcej na temat obrazów beztantiemowych lub zobacz najczęściej zadawane pytania związane ze zbiorami zdjęć.
Małopolskie miasto było kiedyś stolicą Węgier. Dziś zamek, w którym mieszkał węgierski król popada w ruinę [GALERIA]
Miasta zwane polskimi Carcassone przypominają układem ulic o swej historii sięgającej średniowiecza. Nie brakuje nam osad lokowanych na prawie niemieckim na siatce ulic wokół rynku. Niektóre średniowieczne miasta w Polsce wciąż okalają zabytkowe mury. Oto najlepsze miejsca, by poczuć się jak przed wiekami – najstarsze miasta w Polsce na ostatnich slajdach. Średniowieczne miasta w Polsce – Paczków Najstarsze miasta w Polsce – Paczków. Fot. Shutterstock Paczków to miasto z układem parceli niemal idealnie zachowanym od czasów średniowiecza, z niemal pełnym przebiegiem murów, zachowanymi basztami i wieżami bramnymi. Paczków lokowano na prawie niemieckim w 1254 roku, podobnie jak Bytom. Gniezno Najstarsze miasta w Polsce – Gniezno. Tu zrodziły się polskie legendy. Fot. Shutterstock Gniezno to szczególne miasto dla Polaków. To tutaj, na Wzgórzu Lecha w latach 940-941 powstało państwo Polan. Gniezno to również pierwsza stolica Polski i miasto, w którym Mieszko I przyjął Chrzest Polski. Miejsce to nazywane jest także Miastem Świętego Wojciecha. Czytaj więcej: Gniezno – tu powstała Polska Choć osada istniała już wcześniej, lokacja Gniezna jako miasta na prawie niemieckim nastąpiła w 1243 roku. Chełmno Chełmno zwane jest miastem zakochanych. Fot. Shutterstock To piękne pełne zabytków miasto o średniowiecznym układzie ulic w województwie kujawsko-pomorskim. Ulokowane jest na 9 wzgórzach nad Wisłą. Ale Chełmno to także polska stolica zakochanych, gdzie można zjeść bułeczki z lubczykiem czy też spędzić romantyczne chwile na ławeczce zakochanych. Czytaj więcej: Chełmno – miasto zakochanych Chełmno, podobnie jak Kwidzyń i Toruń to średniowieczne miasta lokowane w 1233 roku. Byczyna Średniowieczne miasta w Polsce – Byczyna. Układ miejski z drona. Fot. urząd miasta w Byczynie Byczyna wyróżnia się układem ulic niemal idealnie zachowanym od czasów średniowiecza. Szczególnie dobrze widać to na zdjęciu z drona. Otoczony murami gród jest niewielki, zamieszkały przez około 3 tys. mieszkańców. Stanowi jednak swoisty skansen – można się tam dosłownie przenieść niemal o tysiąclecie wstecz! Byczyna była lokowana w 1228 roku. Świebodzice Najstarsze miasta w Polsce – Świebodzice. Fot. Shutterstock Niemiecka nazwa Świebodzic to Freiburg, co oznacza po polsku Wolne miasto. Pierwsza wzmianka historyczna o miejscowości pojawiła się w 1202 r., a lokacja miasta nastąpiła przed 1228 rokiem. Cały obszar staromiejski jest wpisany na listę zabytków. Możemy tutaj oglądać także budynek byłej łaźni, kościół par pw. św. Mikołaja z XIII w. i kościół ewangelicki śś. Piotra i Pawła z 1779 r. Wrocław Najstarsze miasta w Polsce – Wrocław. Fot. Shutterstock Wrocław był jednym z najpotężniejszych miast, siedzibą biskupstwa, kasztelanów i książąt, ośrodkiem kupieckim. W X wieku na Ostrowie Tumskim istniał drewniany gród, przebudowany w 985 roku, a w 1166 r. pojawiły się tam kamienne zabudowania. Biskupstwo i diecezja wrocławska zostały erygowane w 1000 roku. Miasto lokowano na prawie niemieckim w 1226 roku. Czytaj także: Darmowe atrakcje Wrocławia – Top 13 Średniowieczne miasta w Polsce – Krosno Odrzańskie Zamek w Krośnie Odrzańskim. Fot. Shutterstock W widocznym na zdjęciu zamku w Krośnie Odrzańskim mieszkali Henryk Brodaty i święta Jadwiga Śląska. Był ważną warownią obronną na granicy Dolnego Śląska. Gdy stracił na obronnym znaczeniu, stał się domem dla księżnych-wdów. Dla Henryka Brodatego był to ulubiony zamek. Miasto lokowano przed 1226 rokiem. Czytaj także: Zamek w Krośnie Odrzańskim – ulubiona warownia księcia Środa Śląska Muzeum w Środzie Śląskiej. W tym mieście znaleziono najcenniejszy skarb w historii Polski. Fot. Shutterstock Środa Śląska znana jest dzięki najsłynniejszemu polskiemu znalezisku archeologicznemu w dziejach. Osiem tysięcy monet, gotycka korona ślubna i średniowieczna biżuteria – wszystko warte 250 mln zł zostało znalezione 30 lat temu w Środzie Śląskiej podczas prac budowlanych. Skarb Średzki pochodzi z XIV w., a samo miasto lokowano w 1223 r. Czytaj też: Skarb Średzki – najcenniejsze polskie znalezisko (FILM) Cieszyn Średniowieczne miasta w Polsce – Cieszyn. Fot. Shutterstock Znany z rotundy widocznej na banknocie dwudziestozłotowym Cieszyn, założyli trzej bracia: Bolko, Leszko i Cieszko. Byli synami czeskiego księcia Lecha. To tutaj znaleźli źródło zwane później Studnią Trzech Braci i założyli osadę. Ślady osadnictwa w Cieszynie sięgają nawet VI wieku Nowożytny gród powstał w IX wieku, a lokacja miasta nastąpiła w 1223 r. Czytaj więcej: Cieszyn – jedno z najstarszych miast i jego słynna rotunda Lwówek Śląski Lwówek Śląski to przepiękne średniowieczne miasto. Fot. Shutterstock Najstarsze średniowieczne miasta w Polsce najczęściej leżą na Dolnym Śląsku, tak jest też z Lwówkiem Śląskim. Zwany jest on Agatową Stolicą Polski. Znajduje się tu wiele zabytków, świątyni, w tym pochodzący z 1300 r. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Można tutaj podziwiać mury obronne i baszty bramne. Najpiękniejszy jest widoczny na zdjęciu ratusz, którego najstarsze elementy pochodzą z 1480 r. Lwówek Śląski lokowano na prawie niemieckim przed 1217 rokiem. Złotoryja Złotoryja jest oficjalnie najstarszym miastem w Polsce. Lokowano ją przed 1211 na prawie magdeburskim. Fot. Shutterstock Złotoryja to najstarsze prawnie miasto w Polsce. Lokacja nastąpiła przed 1211 rokiem. To oznacza nadanie praw miejskich, ale w Polsce istniało oczywiście wiele osad na długie lata wcześniej, choć nie były oficjalnie miastami. Już między VIII do X wiekiem w tych okolicach mieszkali przedstawiciele plemienia Trzebowian. W średniowieczu Złotoryja była ośrodkiem wydobycia złota. Warto zwiedzić tu całą starówkę z zabytkowymi domami, zespół klasztorny franciszkanów, cmentarz z zabytkowymi grobowcami, jak i kościół pomocniczy pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, z 1230 r. A gdzie Kalisz? Kalisz uznany jest za najstarsze miasto w Polsce. Pod jakim względem? Fot. Shutterstock Zapytacie pewnie – a gdzie Kalisz? Kalisz to najstarsze miasto w Polsce, ale młode duchem – tak reklamują się jego władze. W rzeczywistości lokacja miasta nastąpiła późno, nie jest to najstarsze lokowane miasto w Polsce, a najwcześniej wspominane. Miasto Kalisz było lokowane dopiero około 1268 roku, a Złotoryja, prawnie najstarsze miasto w Polsce przed 1211 rokiem. Calisia czy Kalis to jednak najwcześniej wspominana miejscowość. Kalisz był wzmiankowany jako Kalis w Kronice Polskiej Gala Anonima z XII w., a pierwsze zabudowania powstały w latach dużo wcześniejszych. Już w starożytności, około 142 roku naszej ery, geograf Ptolemeusz udokumentował istnienie grodu Calisia. Na pytanie o to, które miasto w Polsce jest najstarsze, można odrzec: a pod jakim kątem? Kalisz wspominany jest najwcześniej, ale miastem pierwsza oficjalnie została Złotoryja. Czytaj więcej: Kalisz – najstarsze miasto w Polsce Najstarsze miasta w Polsce Poznań jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Fot. Shutterstock Wcześniejsze slajdy nie przedstawiają wszystkich 11 najstarszych lokowanych miast Polski pod względem chronologicznym. Wiele miast pominęliśmy, przykładowo obecny na naszej liście Paczków jest dopiero w szóstej dziesiątce najstarszych miast. Oto najstarsze miasta lokowane w XIII w. w księstwach piastowskich i na Pomorzu Gdańskim: przed 1211 – Złotoryja przed 1217 – Lwówek Śląski, Opole, Racibórz 1217 – Leśnica 1221 – Sobótka 1223 – Cieszyn, Nysa, Środa Śląska, Ujazd 1225 – Biała przed 1226 – Krosno Odrzańskie 1226 – Wrocław przed 1228 – Świebodzice 1228 – Byczyna przed 1231 – Śródka 1231 – Strzelno przed 1232 Głuchołazy 1233 – Nowogrodziec 1234 – Oława 1236 – Gdańsk 1237 – Płock 1237/1238 – Inowrocław 1238 – Nowogród Bobrzański 1239 – Dobrzyń nad Wisłą, Iłża 1241-1244 Koziniec 1242 – Strzegom przed 1243 Sandomierz 1243 – Gniezno 1244 – Sulęcin, Kłobuck 1245 – Milicz, Człopa przed 1248 – Międzyrzecz 1249 – Lubiąż, Namysłów 1250 – Brzeg, Brześć Kujawski, Grodków, Lewin Brzeski, Trzebnica 1251 – Bolesławiec, Chełmża, Kostrzyn 1252 – Cerekwica. Radziejów, Wiązów, Zawonia 1253 – Bochnia, Głogów, Kluczbork, Oleśnica, Poznań, Śrem, Przyłęk, Ziębice, Żmigród 1253–1255 Legnica 1254 – Bytom, Paczków (…) przed 1268 – Kalisz Miasta lokowane w XIII w. znajdujące się obecnie w Polsce (Top 5) 1233 – Chełmno, Kwidzyn, Toruń przed 1234 – Banie 1234–1239 – Radzyń Chełmiński 1235 – Gubin 1243 – Stargard, Szczecin W komentarzach wspominacie często inne stare miasta, ale pamiętajmy, że w tym tekście bierzemy pod uwagę datę lokacji. Weronika SkupinRedaktor serwisu która z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe. 1793–1816 – po II rozbiorze Polski miasto pod okupacją pruską staje się siedzibą władz kamery i regencji; 1803–1816 – rozebranie murów obronnych i bram miejskich; 1806 r. – wojska francuskie w Płocku; 1807 r. – Płock zostaje stolicą departamentu w Księstwie Warszawskim, prefektem zostaje Rajmund Rembieliński Data dodania: 2022-07-25 14:48:58, mjs A | A | A 38-letni pijany ojciec miał pod opieką dwóch 8-letnich synów Fot. KMP Olsztyn W piątek (22 lipca) po północy policjanci w rejonie dworca głównego zauważyli dwóch chłopców siedzących na ławce. Okazało się, że są to synowie 38-latka, który spał obok nich. Mężczyzna był kompletnie pijany. Policjanci poinformowali o zdarzeniu w poniedziałek, ale doszło do niego w piątek. Kilka minut po północy, w trakcie patrolowania terenu dworca głównego w Olsztynie, funkcjonariusze zainteresowali się dwójką chłopców siedzących na ławce w pobliżu dworca głównego. Osoba, która była odpowiedzialna za ich bezpieczeństwo spała obok dzieci. Stróże prawa najpierw obudzili, a następnie przystąpili do legitymowania mężczyzny. Podczas czynności funkcjonariusze wyczuli silną woń alkoholu, a badanie alkomatem tylko potwierdziło ich przypuszczenia, że 38-letni mężczyzna był kompletnie pijany. W jego organizmie krążyły blisko dwa promile alkoholu. Z uwagi na fakt, że 38-latek na terenie Olsztyna był sam z dziećmi oraz to, że w takim stanie nie mógł zapewnić 8-latkom bezpieczeństwa, policjanci wezwali na miejsce interwencji pracowników socjalnych, którzy do chwili wytrzeźwienia mężczyzny zaopiekowali się chłopcami. Nieodpowiedzialny ojciec noc spędził samotnie w izbie wytrzeźwień. Sporządzona z interwencji dokumentacja zostanie przesłana do sądu rodzinnego, którego zadaniem będzie zbadanie zdarzenia pod kątem narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 2147382000
A wówczas, historycznie, polski problem nie będzie już wielkim problemem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, ba, nawet już dla nas” (Zbrodnie okupanta w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach), oprac. S. Datner, K. Leszczyński, Warszawa 1969, s. 306). Zagłada miasta i jego mieszkańców
Pierwsze skojarzenie: stolica to zapewne najważniejsze i największe miasto w danym kraju. Ale czy na pewno? O ile z pierwszym określeniem możemy się zgodzić... o tyle z tym drugim wypada polemizować. Sprawdzimy to? Gotowi na małą zabawę z geografii? Inspiracją była pewna znajoma, która niedawno wróciła z wakacji w Azji (nie, nie była to Małgorzata Rozenek, przybywająca do Polski po występie w show „Azja Express”)… i miała międzylądowanie w Stambule. Opowiadając o tym wyjeździe, stwierdziła:Lotnisko w Stambule jest ogromne. No ale nic dziwnego, w końcu to stolica TurcjiOczywiście od razu ją poprawiłem: Stambuł jest największym tureckim miastem, ale NIE JEST stolicą. A potem, zaciekawiony, zacząłem sprawdzać i weryfikować – ile jest takich państw na świecie, gdzie największe miasto lub aglomeracja nie jest wcale stolicą danego kraju?Przyzwyczajeni do myślenia, że z reguły jest to równoważne (Warszawa, Londyn, Paryż, Moskwa, Berlin, Madryt…) możemy się mocno Cherubia, Wikipedia CommonsOkazało się, że takich państw jest ponad 30! Sporo, prawda? Inną ciekawą informacją jest to, że 5 z 6 największych państw świata pod względem ludności (tu wyjątkiem jest Indonezja) dotyka taka właśnie sytuacja. A już zupełnie nieprawdopodobnie brzmi fakt, iż w jednym z państw świata, jego największe miasto jest… ponad 20 razy większe od jego stolicy 🙂Przyjrzyjcie się zatem niektórym z nich, a na końcu sprawdźcie listę – być może to dobra okazja zabłysnąć przed przyjaciółmi, którzy uważają że geografię mają w małym palcu:Państwo: Stany ZjednoczoneStolica: Waszyngton – ok. 600 tys. mieszkańcówNajwiększe miasto: Nowy Jork – ok. 8,3 mln mieszkańcówFot. Collage / Orhan Cam, turtix, shutterstock
Decyzja o przenosinach dworu królewskiego zapadła 18 marca 1596 roku, choć Kraków pozostawał stolicą i miastem, w którym miało dochodzić do koronacji. Pozostał w nim skarbiec korony i Niepołomice wspominane są już w archiwach Jana Długosza a historia miasta sięga pierwszych Piastów. Ta podkrakowska miejscowość zwana była drugą po Krakowie stolicą Polski, a zamek w Niepołomicach drugim Wawelem. Coś dla siebie znajdą tu miłośnicy pięknej architektury i historii, ale także natury i aktywnego wypoczynku w ciszy. Puszcza Niepołomicka to urokliwy zakątek południowej Polski. Niepołomice – historia pisana przez wieki Niepołomice znajdziemy w kochanym przez turystów sąsiedztwie Krakowa, gdzie aż roi się od pięknych miejsc. To jedno z najstarszych miast Małopolski, wspominał je w kronikach już Jan Długosz. Dzięki licznym archiwom możemy zgłębić historię osady z pięknym zamkiem. Zachowały się nawet średniowieczne rachunki dworu królewskiego. Ta urokliwa miejscowość na skraju Puszczy Niepołomickiej stała się idealną siedzibą zamku królewskiego. Już u zarania Państwa Polskiego, kiedy to w Krakowie osiedli książęta piastowscy, Niepołomice były jednym z ich ulubionych miejsc polowań. To tutaj w XIV wieku król Kazimierz Wielki nakazał postawienie zamku myśliwskiego i gotyckiego kościoła. Za Jagiellonów rozbudowano zamek, który zaczął być nazywany drugim Wawelem. Niepołomice zaczęto określać mianem drugą po Krakowie stolicą Polski (co zapoczątkował Jan Długosz). Piękny zamek w Niepołomicach – drugi Wawel Imponujący zamek w Niepołomicach miał być nie tylko siedzibą podczas polowań w Puszczy Niepołomickiej. Pełnił także funkcje obronne dzięki posadowieniu na stromej skarpie. Za panowania Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta warownia przechodziła kolejne rozbudowy. Królowa Bona, żona Zygmunta Starego, nakazała zaś stworzenie pięknych włoskich ogrodów. Po okresie panowania monarchów, przyszedł w Niepołomicach czas na rody magnackie. Zamek przechodził w ręce Curyłów, Branickich i Lubomirskich. Szlachcice upodabniali stopniowo fortecę do rezydencji. Upadek zamku w Niepołomicach Świetność zamku w Niepołomicach dobiegła końca wraz z potopem szwedzkim, którzy zniszczyli zarówno miasto, jak i zamek oraz kościół. Z zamku urządzili magazyn żywności. Próby remontu za czasów Augusta Mocnego i Augusta III co prawda podjęto, ale rozbiory Polski przyniosły kolejne zmiany. Austriacy zamienili zamek w koszary, rozebrali drugie piętro zamku i na zawsze pozbawili go wcześniejszego charakteru. Do I wojny światowej rezydencja w Niepołomicach pełniła funkcje magazynu i budynku mieszkalnego, a w międzywojniu budynku użyteczności publicznej. Po II wojnie światowej zamek popadł w ruinę. W latach 90. podjęto próby jego renowacji, współcześnie jest od odnowiony i prezentuje się okazale. Eksponowane są w nim zbiory łowieckie i myśliwskie. W centrum kultury Zamek można posłuchać koncertów, obejrzeć spektakle i pokazy rycerskie. Kościół Dziesięciu Tysięcy Męczenników Kościół Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach to gotycka budowla, której donatorem był Kazimierz Wielki. Obecnie to bardzo popularna atrakcja turystyczna. Kościół jest najstarszym budynkiem w mieście. Fundacja Lubomirskich rozbudowała budowlę w stylu barokowym. Warto dokładnie obejrzeć jego wnętrze, ołtarz. Jeszcze ciekawsze od samego kościoła są okoliczności, w których Kazimierz Wielki kazał go postawić… Kościół jako pokuta? Podobno postawienie kościoła w Niepołomicach było związane z postacią księdza Marcina Baryczki. Miał on być posłańcem od krakowskiego biskupa, który niósł królowi ekskomunikę. Kazimierz Wielki podobno tak źle się prowadził, że został wyłączony z kościoła. Na połajanki księdza Baryczki król zareagował ostro i kazał wtrącić go do lochu, a następnie utopić w Wiśle. Po takim czynie władca zreflektował się i zaczął fundować kościoły na odkupienie win. Nie jest całkiem pewne, że kościół w Niepołomicach był budowlą ufundowaną przez króla za pokutę, ale tzw. kościoły pokutne istnieją do dziś na ziemi sandomierskiej. To kolegiata w Wiślicy i Sandomierzu, kościoły w Szydłowie, Stopnicy, Zagości i Kargowie. Wezwanie dziesięciu tysięcy męczenników miało mieć związek z bitwą w wojnie z Litwą bądź Rusią w dniu śś. męczenników, ale nigdy nie potwierdzono że w tym dniu (22 czerwca) jakakolwiek taka bitwa miała miejsce. Niepołomice, fot. Shutterstock (6) Weronika SkupinRedaktor serwisu która z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe. Stolicą Australii jest Canberra - miasto, które wcale nie jest największym miastem w Australii. Leży 280 km od Sydney i 660 km od Melbourne. Canberra, stolica Australii. Podstawowe informacje Ranking miast o najwyższym poziomie szczęścia: Gdynia zajęła pierwsze miejsce, a Gdańsk drugie w ogólnopolskim zestawieniu dotyczącym szczęścia i miast, które ich mieszkańcy uznają za najlepsze miejsca do życia w miast o najwyższym poziomie szczęścia Często narzekamy w Trójmieście na wiele rzeczy: na korki, na turystów, na brak turystów... Okazuje się jednak, że gdyby zapytać nas wprost o jakość naszego życia, to na tle całego kraju ocenimy ją - przynajmniej statystycznie - wyżej niż mieszkańcy innych miast i rejonów przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez portal Otodom, w którym Gdynia zajęła zaszczytne pierwsze miejsce wśród miast, których mieszkańcy są najszczęśliwsi, a Gdańsk - duże metropolie były daleko w tyle: Katowice znalazły się na ósmym miejscu, Poznań na dziewiątym, Kraków był dziesiąty, a np. Warszawa w ogóle nie zakwalifikowała się do pierwszej pełen raport (PDF)Poziom szczęścia w miastach - skala ocenSamo badanie przeprowadzono na grupie reprezentatywnej 35 897 mieszkańców Polski, między wrześniem 2021 a lutym 2022 r. Ankietowani swoją ocenę wyrażali w skali od 1 (zupełnie nieszczęśliwy(a)) do 5 (maksymalnie szczęśliwy(a)).I w tej skali mieszkańcy Gdyni wskazali swój średni poziom szczęścia na 4,03, a mieszkańcy Gdańska na 3,96. Celem badania było zrozumienie, co wpływa na subiektywne poczucie szczęścia w mieście i najbliższej okolicy. Dlatego poza ogólnym wskazaniem poziomu szczęścia respondenci podawali też, jakie elementy wpływają na ich ocenę pozytywnie, a jakie miast o najwyższym poziomie szczęścia: co wpływa na nasze poczucie szczęścia? Każdy ankietowany mógł wskazać trzy aspekty, które w największym stopniu decydują o tym, że jest szczęśliwy w swoim najczęściej wskazywali mieszkańcy Trójmiasta?dostępność sklepów (Gdynia 29 proc. / Gdańsk 31 proc.)jakość komunikacji miejskiej i dróg (Gdynia 39 proc. / Gdańsk 33 proc.)środowisko naturalne, natura w mieście i okolicy (Gdynia 36 proc. / Gdańsk 37 proc.)dostęp do rozrywki i kultury (Gdynia 31 proc. / Gdańsk 37 proc.)Najrzadziej mieszkańcy Gdańska i Gdyni wskazywali z kolei:infrastrukturę dla dzieci (Gdynia 12 proc. / Gdańsk 11 proc.)koszty życia (Gdynia 5 proc. / Gdańsk 9 proc.)dostęp do infrastruktury dla zwierząt (Gdynia 5 proc. / Gdańsk 3 proc.)Miasta o najwyższym poziomie szczęścia - negatywne wynikiCo ciekawe, Gdynia uzyskała też największy "negatywny" wynik w ankiecie - była miastem, gdzie mieszkańcom najbardziej w Polsce dawały się we znaki koszty życia (wskazało je aż 57 proc. ankietowanych mieszkańców miasta). I tu także drugi był Gdańsk (56 proc. wskazań).Stosunkowo źle mieszkańcy Trójmiasta ocenili też dostęp do opieki zdrowotnej. W Gdyni jako poważną bolączkę wskazało go 25 proc. ankietowanych, a w Gdańsku - 23 proc.
Mapa głównych miast Islandii jest do pobrania w PDF, do druku i za darmo. Reykjavik jest stolicą Islandii i mieści ponad dwie trzecie ludności, jak widać na mapie Islandii z głównymi miastami. Jest to kolorowe miasto z ciekawą historią i osobliwymi bocznymi uliczkami. Jego główną ulicą handlową i restauracyjną jest Laugavegur w
Widok na Katedrę Gnieźnieńską od strony jeziora Jelonek (foto: Diego Delso/CC-BY-SA Wikimedia Commons) Kwestia pierwszej stolicy państwa polskiego zajmuje historyków od co najmniej XIX wieku. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, ale i nasuwa się pewne istotne pytanie: czy w państwie pierwszych Piastów była w ogóle jakaś stolica? Stolica czy stolice? Według słownikowej definicji, stolica to: główne miasto w danym państwie, z reguły siedziba najwyższych władz i urzędów państwowych. Wiemy jednak skądinąd, że pierwsi Piastowie, a nawet i późniejsi władcy Polski, rządzili podróżując. Taka sytuacja utrzymała się aż do czasów Władysław Jagiełły. Władca średniowiecznej Polski, to „rex ambulans” – „król podróżujący”. Oznaczało to, że w państwie pierwszych Piastów, było kilka stolic, a właściwie grodów rezydencjonalnych, w których zatrzymywali się panujący, podróżując wraz z dworem i drużyną wojów. W samej Wielkopolsce można ich wymienić kilka, będą to więc: Gniezno, Poznań, Giecz, Grzybowo i Ostrów Lednicki. Przy ówczesnym stanie gospodarki i małym zaludnieniu, jeden gród nie byłby w stanie przez dłuższy czas utrzymać dworu książęcego i drużyny, a więc co najmniej kilkuset ludzi: wojów, urzędników i służby. A jednak, wśród tych naczelnych grodów, był jeden najważniejszy. W tym głównym grodzie mieszkała żona władcy, która przecież nie zawsze podróżowała z mężem, znajdował się skarbiec i archiwum. Ponadto, rezydował tam najwyższy dostojnik kościelny (biskup lub arcybiskup), tam przyjmowano dostojnych gości i posłów obcych dworów, tam też rozstrzygano najważniejsze sprawy państwa. Polska za czasów Mieszka I (mapa: Poznaniak/CC BY-SA Commons) Oczywiście, spór wokół stolic dotyczy wyłącznie okresu wczesnopiastowskiego, który, jak już wspomniałem wcześniej, obejmuje lata od przyjęcia chrztu w 966 roku, do kryzysu państwa w latach trzydziestych XI wieku. Wówczas to Gniezno i Poznań, a także inne naczelne grody w Wielkopolsce, zostały zniszczone przez księcia czeskiego Brzetysława podczas najazdu w 1037/38 roku i tzw. reakcji pogańskiej. Gall Anonim pisał, że w kościele św. Wojciecha męczennika i św. Piotra Apostoła dzikie zwierzęta założyły swe legowiska. Książę Kazimierz Odnowiciel, który podjął się odbudowy państwa, przeniósł stolicę do Krakowa. Argumenty na rzecz Gniezna Przyznać trzeba, że argumentów na rzecz Gniezna jako stolicy, nie brakuje. Zacznijmy od Galla Anonima. Z kroniki tego weneckiego (nie francuskiego) mnicha, wyraźnie wybija się Gniezno, jako główny gród plemienia Polan, a później państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego. To w Gnieźnie mieszkał Popiel, a na jego podgrodziu, Piast. Wszystkie ważniejsze wydarzenia, według tego kronikarza, rozgrywały się w Gnieźnie. Poznań natomiast został wymieniony w kronice zaledwie… dwa razy. Po raz pierwszy przy okazji wymieniania listy grodów, obsadzonych przez drużynę piastowską. W Gnieźnie miało stacjonować 1500 pancernych i 5000 tarczowników, a w Poznaniu – 1300 pancernych i 4000 tarczowników. Liczby te prawie na pewno są przesadzone, nie mniej jednak, Gall wyraźnie wskazuje na wyższość Gniezna nad Poznaniem, choć z zapisków tego mnicha wynika, że Poznań był drugim co do ważności grodem w państwie pierwszych Piastów. Jak wiemy z badań archeologów, Poznań był największą twierdzą w krainie Mieszka I, Bolesława Chrobrego i Mieszka II. Świadczą o tym pozostałości potężnych wałów, które nie mają sobie równych w ówczesnym państwie wczesnopiastowskim. Według większości badaczy, to dodatkowy argument przemawiający za Gnieznem. Dlaczego za Gnieznem? Ano dlatego, że wały obronne Poznania miały chronić Gniezno przed ekspansją z zachodu. Poznań rzeczywiście znajdował się po drodze do Gniezna i nie dało się go obejść. Gród nad Wartą stanowiłby więc rodzaj tarczy chroniącej Gniezno i rzeczywiście, spełnił on swoje zadanie podczas I wojny Bolesława Chrobrego z Henrykiem II w latach 1002 – 1005, o której pisałem kilka tygodni temu. Jeśli ta teoria jest słuszna, wówczas oznacza to, że Poznań odgrywał służebną rolę wobec Gniezna. Relikwiarz św. Wojciecha w gnieźnieńskiej katedrze (foto: Ludmiła Pilecka/CC BY Commons) Kiedy w 999 roku papież Sylwester II kanonizował biskupa praskiego Wojciecha, który zginął dwa lata wcześniej podczas wyprawy misyjnej do Prus, książę Bolesław Chrobry złożył szczątki biskupa w Gnieźnie, a nie w Poznaniu. W Gnieźnie także ten sam książę gościł cesarza Ottona III w roku 1000. Cofnijmy się jeszcze o kilka lat wstecz. W jednym z najbardziej tajemniczych dokumentów w dziejach Polski, zwanym Dagome iudex, państwo Mieszka I zostało nazwane „Schinesghe”, które to znaczna część historyków interpretuje jako „Państwo Gnieźnieńskie”. Dokument ten powstał pod koniec życia Mieszka I, zapewne w latach 990 – 992. Mieszko, nazwany w dokumencie „Dagome sędzia”, jego żona Oda i ich dwaj synowie: Mieszko i Lambert, oddają pod opiekę Stolicy Apostolskiej swoje państwo. Z niezrozumiałych powodów, pominięto tu pierworodnego syna Mieszka I – Bolesława, zwanego w przyszłości Chrobrym. Dokument ten nie przetrwał do naszych czasów i znamy go jedynie ze streszczenia kopii z końca XI wieku. Jeśli interpretacja dokumentu jest słuszna, oznacza to, że państwo Mieszka nazywano "Państwem Gnieźnieńskim", co wyraźnie wskazuje na rolę Gniezna w kraju. Co do imienia podanego w dokumencie, czyli Dagome, istnieją dwie hipotezy. Po pierwsze, mógł to być zwykły błąd kopisty i jest to po prostu zniekształcone ego Mesco dux (ja, książę Mieszko) lub skrócona wersja imienia Dagobert, które Mieszko być może otrzymał na chrzcie w połączeniu ze słowiańskim imieniem księcia w wersji łacińskiej, czyli Dago[bert] Me[sco] – Dagome. Biskupstwo misyjne, czy biskupstwo poznańskie? Według kilku źródeł, w 968 roku, a więc dwa lata po przyjęciu chrześcijaństwa, przybył do Polski pierwszy biskup misyjny – Jordan. Niewykluczone jednak, że przybył on do kraju już wraz z Dobrawą, czeską księżniczką, która została wydana za mąż za Mieszka I. W każdym razie, uznaje się go za pierwszego polskiego biskupa. Jordan osiadł w Poznaniu i tu w miejscu, w którym obecnie stoi katedra, wzniesiono budowlę, nazwaną stacją misyjną biskupa Jordana. Niepewny jest natomiast status prawny biskupstwa. Powszechnie uważa się, że był on biskupem misyjnym, podległym bezpośrednio papieżowi, a jego diecezja nie miała ściśle określonych granic. Katedra w Poznaniu nocą – widok od południa (foto: Ciwac/CC BY-SA Commons) Druga teza mówi o tym, że był biskupem diecezjalnym poznańskim, podległym bezpośrednio papieżowi lub arcybiskupom magdeburskim. Według części badaczy, w 968 roku papież ustanowił biskupstwo w Poznaniu, a Jordan był pierwszym biskupem poznańskim. Inni badacze jednak odrzucają to przypuszczenie, dowodząc, że diecezja poznańska powstała w roku 1000 na zjeździe gnieźnieńskim wraz z biskupstwami we Wrocławiu, Krakowie i Kołobrzegu oraz arcybiskupstwem gnieźnieńskim. Pierwszym arcybiskupem gnieźnieńskim został brat św. Wojciecha – Radzim Gaudenty. Jordan dlatego rezydował w Poznaniu, że w Gnieźnie znajdował się silny ośrodek kultu pogańskiego, a na wczesnym etapie chrystianizacji, nierozsądnie byłoby budować tam kościół, czy siedzibę biskupa. Niewykluczone jednak, że Jordan jako biskup misyjny rezydował tam, gdzie władca i dwór, czyli w Poznaniu. Po śmierci Jordana w 984 roku, jego następcą został Unger. Kiedy ustanowiono w 1000 roku metropolię w Gnieźnie, diecezja poznańska miała zostać do niej włączona, jednak wobec sprzeciwu Ungera (który pewnie sam chciał zostać arcybiskupem), Poznań do końca życia Ungera (zmarł w 1012 roku), miał podlegać wyłącznie Stolicy Apostolskiej. Za istnieniem biskupstwa poznańskiego przed zjazdem gnieźnieńskim przemawia fakt, że już prawdopodobnie w latach osiemdziesiątych X wieku zaczęto wznosić katedrę poznańską i że jej patronem został św. Piotr (drugiego patrona – św. Pawła dodano dużo później), co świadczy o bliskich związkach z Rzymem i może dowodzić tego, że rzeczywiście była to pierwsza katedra na ziemiach polskich, a więc może jednak Poznań był stolicą państwa, przynajmniej za panowania Mieszka I. O randze kościoła katedralnego w Poznaniu świadczy fakt, że zostali w niej pochowani: Mieszko I i Bolesław Chrobry. Okazały grobowiec Bolesława Chrobrego ufundowany przez Kazimierza Wielkiego, przetrwał on do końca XVIII wieku. Obecnie szczątki pierwszych Piastów znajdują się w "Złotej Kaplicy". A może jednak Poznań… Ostatnie odkrycia archeologiczne na Ostrowie Tumskim, każą ponownie zastanowić się nad rolą Poznania w czasach panowania Mieszka I. Pod gotyckim kościołem Najświętszej Marii Panny, odkryto pozostałości murowanego palatium, czyli siedziby księcia, zbudowanego ok. 960 roku. Była to najstarsza murowana rezydencja tego władcy. Przy palatium wkrótce zbudowano niewielką kaplicę, którą nazwano „kaplicą Dąbrówki” (Dobrawy). Dobrawa przybyła do Polski prawdopodobnie w 965 i jako chrześcijanka, musiała mieć zapewnione miejsce do odbywania praktyk religijnych. Posągi Mieszka I i Bolesława Chrobrego w Złotej Kaplicy w katedrze w Poznaniu (Wikimedia Commons) Do tej pory nie odnaleziono w Polsce pozostałości starszego kościoła. Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że Poznań musiał być naczelnym grodem Mieszka I. To tutaj znajdowała się główna rezydencja tego księcia i jego żony, czego dowodzą pozostałości murowanego palatium i kaplicy Dąbrówki. Poznań był też niewątpliwie siedzibą biskupa misyjnego Jordana. Gród nad Wartą wkrótce jednak stracił dominującą pozycję na rzecz Gniezna. Miało to miejsce prawdopodobnie w ostatnich latach panowania pierwszego władcy w dziejach Polski. Wiążę się to być może z polityką zagraniczną Mieszka I. W latach siedemdziesiątych X wieku, Mieszko wraz ze swym szwagrem czeskim księciem Bolesławem II, wmieszał się w spisek przeciwko cesarzowi Ottonowi II, narażając tym samym swoje ziemie na najazdy ze strony Niemców. Poznań jako gród najbardziej wysunięty na zachód, stałby się pierwszym celem ataku. Bezpieczniej byłoby więc przenieść rezydencję księcia do Gniezna i stamtąd dowodzić obroną kraju, niż na pierwszej linii frontu, czyli w Poznaniu. Gniezno z czasem stało się stolicą Polski, co przypieczętowano składając tam szczątki św. Wojciecha i ustanawiając siedzibą arcybiskupa. Podsumowując więc, Poznań mógł być stolicą państwa piastowskiego już w czasach przed przyjęciem chrztu i był nią mniej więcej do lat osiemdziesiątych X wieku. Później przeniesiono stolicę do Gniezna. W latach czterdziestych XI wieku, książę Kazimierz Odnowiciel uczynił Kraków swym miastem stołecznym. Gniezno pozostało centrum kościelnym państwa, a w katedrze gnieźnieńskiej odbyły się koronacje: Bolesława Chrobrego (1025), Mieszka II (1025), Bolesława II Śmiałego (1076), Przemysła II (1295) i Wacława II (1300). Dopiero Władysław Łokietek, jako pierwszy polski władca, koronował się Krakowie w 1320 roku. Z czasem, głównie wskutek korzystnego układu szlaków handlowych, Poznań rósł w siłę i bogacił się. W okresie rozbicia dzielnicowego, to Poznań stał się główną rezydencją książąt wielkopolskich i najważniejszym miastem regionu, a Gniezno coraz bardziej schodziło na drugi plan. Zdaję sobie sprawę, że w tekście jest mało konkretów, za to dużo przypuszczeń i hipotez. Najdawniejsze dzieje naszego kraju są wyjątkowo ubogie w źródła, dotyczy to głównie okresu od przyjęcia chrztu do mniej więcej połowy XII wieku. Aby odkryć jak najwięcej zagadek przeszłości, historycy nieustanie stawiają nowe hipotezy lub obalają dawne. Bywa, że na podstawie jednego zdania, ba, nawet jednego słowa z kronik: Galla Anonima, Wincentego Kadłubka, Jana Długosza i roczników kapituł katedralnych, powstają całe artykuły, książki lub referaty na konferencje naukowe. Ale kwestii spornych wcale nie ubywa. Jest tak chociażby ze sprawą Bolesława Zapomnianego, domniemanego syna Mieszka II, konfliktem pomiędzy biskupem Stanisławem a Bolesławem Śmiałym, czy kwestii pierwszej stolicy Polski. Czasem pomocna okazuje się archeologia, choć nie zawsze. W pewnych sprawach, już chyba zawsze będziemy skazani na domysły. Artykuł ukazał się wcześniej na blogu Poznańskie Historie
Berlin nie zawsze był stolicą Niemiec. W latach 1949 - 1990 stolicą było leżące w zachodniej części kraju Bonn. Przez blisko pół wieku parlamentarzyści obradowali z widokiem na rzekę Ren. Stolicę przeniesiono do znacznie większego miasta po zjednoczeniu Niemiec. Było to wynikiem głosowania przeprowadzonego 20 czerwca 1991 roku.

Przeskocz do treści Europejski Bank Centralny podniósł dziś stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Oznacza to, że wynoszą one teraz 0 proc. ponieważ przed podwyżką były ujemne. W ten sposób EBC jako przedostatni z największych dziesięciu banków centralnych (ostatnio to Bank Japonii) podnosi w tym roku stopy procentowe. To dobra czy zła wiadomość dla PLN? Więcej na ten temat Dawna stolica Polski Kraków jest drugim co do wielkości i jednym z najstarszych miast w Polsce, położonym nad Wisłą w Małopolsce. Historia miasta sięga VII wieku. Kraków jest centrum życia akademickiego oraz kultury i sztuki. Do marca 1596 Kraków był faktyczną stolicą Polski i siedzibą polskich królów. Wyjątkowość tego miejsca wynika przede wszystkim z niezwykle rzadkiego dziedzictwa kulturowego zawartego w obrębie murów miejskich. Wizerunek miasta zmienił się w ciągu ostatnich stuleci. W średniowieczu, Kraków był to bezpieczny, bogaty gród warowny otoczony murami z 55 wież (fragmenty murów miejskich zachowały się do dziś). W czasach renesansu Kraków stał się centrum postępowych idei, kultury, która skupiała najwybitniejszych humanistów, pisarzy, architektów, muzyków. Nawet kilka wieków później, gdy miasto przechodziło fazę recesji gospodarczej w okresie modernizmu, całkiem prawdopodobnie cała polska elita artystyczna znalazła schronienie w Krakowie. Tylko kilka europejskich miast posiada taki układ architektoniczny jak Kraków. Kiedy patrzymy na dachy miasta, ujrzymy wyjątkowy układ ulic, które otoczone są fragmentami zachowanych murów miasta. Ten widok wywołuje ekscytujący obraz średniowiecznego ufortyfikowanego miasta otoczonego murami obronnymi. Ściany zostały wzmocnione 47 basztami i miały łączną długość 3 km. Do miasta prowadziło osiem głównych bram. Tylko jeden z nich się zachowała. Mury nie tylko chroniły obywateli, stały się także bezcenną perłą architektury wnętrza. Średniowieczny system obronny przetrwała aż do XIX wieku. Władze lokalne postanowiły wyburzyć ściany i wymienić je na pas zieleni wokół miasta zwany Plantami. Teraz stanowi owalny park miejski, który rozciąga się wokół Starego Miasta. Dzięki niezwykłej kumulacji bogactwa kulturowego, miasto zostało zarejestrowane jako jedno z 12 miejsc na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Nie da się opisać, a nawet wymienić wszystkich atrakcji turystycznych Krakowa. Można być jednak pewnym, że każdy turysta odkryje swój własny magiczny Kraków.

Miasto wplatał wówczas do swej twórczości choćby Tadeusz Peiper w tekstach takich jak np. "Ulica", "Kwiat ulicy". Inny poeta - Julian Przyboś skolei nadawał swoim utworom formę zbliżoną do architektonicznych konstrukcji ("Gmachy"). Również Skamandryci nie stronili od miasta w swojej poezji (np. Julian Tuwim "Do krytyków"). Widoczne Chociaż nowożytna Polska kojarzy się głównie ze szlacheckimi dworami i folwarkami, znaleźć w niej można było również duże miasta – wielkie ośrodki handlowe, zamożne centra prywatnych włości czy ważne ośrodki przemysłowe. Które miasta Polski były największe w 1500, 1600 i 1790 roku? W latach 80. XVI wieku ludność Polski miała wynosić ok. 7,5 miliona, z których zdecydowana większość mieszkała na wsi lub w małych miasteczkach. Królestwo Polskie, a właściwie Korona, posiadała jednak również większe miasta – demografowie historyczni do kategorii tej zaliczają ośrodki, których wielkość szacuje się od 5 tysięcy mieszkańców wzwyż. Były one jednak wyjątkami – na przełomie XV i XVI wieku było ich osiem, natomiast około osiemdziesięciu kolejnych liczyło ok. 2-3 tysięcy mieszkańców. Historia tych największych miast może powiedzieć nam niemało o dziejach dawnej Polski. Ośrodki miejskie w Koronie ok. 1500 roku (aut. Marcin Sobiech / EXGEO Professional Map) U schyłku średniowiecza połowa dużych miast znajdowała się na terenach włączonych do Korony po pokoju toruńskim w 1466 roku. Najważniejszym z nich był oczywiście Gdańsk, liczący wówczas ok. 35 tysięcy mieszkańców i należący do Związku Hanzeatyckiego, podobnie jak trzy inne duże ośrodki: Toruń, Elbląg (po 10 tysięcy mieszkańców) oraz Braniewo (5 tysięcy mieszkańców). Swoją potęgę budowały one na handlu bałtyckim i wiślanym oraz dostępie do morza. Szczególnym przypadkiem było zwłaszcza Braniewo. To niewielkie obecnie miasteczko leżące tuż przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim było pierwszą stolicą biskupstwa warmińskiego – państwa duchownego, podległego najpierw Krzyżakom, a później królom Polski. Braniewo/Braunsberg było jedynym warmińskim portem morskim, rozwijającym się dzięki żegludze na Zalewie Wiślanym. Pozostałe cztery duże miasta Korony u schyłku XV wieku to nie tylko tradycyjne ośrodki średniowieczne, rozbudowane w czasach rozbicia dzielnicowego, takie jak Poznań czy Kraków (liczony z Kazimierzem i Kleparzem – we właściwym Krakowie mieszkało ok. 10 tysięcy mieszkańców. ). Były to też grody, które rozwinęły się dzięki bogatym kontaktom ze wschodem. Lublin był jednym z ulubionych miast Władysława Jagiełły, natomiast wielokulturowy Lwów stał się stolicą arcybiskupią. Oba miasta korzystały też na handlu łączącym Ruś z Europą. U schyłku XVI wieku rozwój miast koronnych wciąż przebiegał pomyślnie – większość notowała wzrost liczby mieszkańców, często o kilkadziesiąt procent. Rozwijały się zarówno miasta pruskie (Gdańsk, Elbląg, Braniewo, Toruń), stare miasta Korony (Poznań, Gniezno, Kraków) jak i ośrodki, które rozkwitły w epoce jagiellońskiej (Lwów, Lublin). W końcu wśród najważniejszych miast Rzeczpospolitej pojawiła się Warszawa – wcześniej jeden z głównych ośrodków prowincjonalnego Mazowsza, od 1569 roku miejsce odbywania sejmów, od 1573 roku wolnych elekcji, zaś od 1596 roku siedzibą królów Polski. Ośrodki miejskie w Koronie ok. 1600 roku (aut. Marcin Sobiech / EXGEO Professional Map). Charakterystyczny wydaje się wzrost ludności miast na południu, związany z pokojowym rozwojem gospodarczym. Część z nich to jeszcze ośrodki ważne w średniowieczu, czego przykładem był Nowy Sącz, rozwijający się równolegle do sąsiedniego Starego Sącza i położony w tzw. państwie klarysek sądeckich. Innym przypadkiem był Przemyśl, ważny ośrodek dawnej Rusi Halickiej, rozwijający się dzięki przebiegającym przez miasto szlakom handlowym wschód-zachód i północ-południe. Czynnikiem miastotwórczym mógł być też przemysł wydobywczy. W czołówce największych (i najbogatszych) miast Korony znalazła się wówczas Wieliczka, znana z żup solnych, oraz Olkusz, wokół którego eksploatowano złoża srebra i w którym w końcu XVI wieku przez jakiś czas funkcjonowała mennica królewska. Moment ten to także zapowiedź rozwoju miast prywatnych – w 1580 roku miała miejsce lokacja Zamościa, stolicy prywatnego władza potężnego kanclerza i hetmana Jana Zamoyskiego (od 1589 roku stolica Ordynacji Zamoyskiej). Niemal dwieście lat później, ok. 1790 roku, sytuacja okazała się dużo bardziej skomplikowana. „Stare” ośrodki miejskie w porównaniu do początków wieku XVII… wyludniły się. Przyczyną były wojny XVII i XVIII wieku (Potop, wielka wojna północna, obce interwencje) bądź też wielkie epidemie, np. dżumy (przykład Torunia). Część miast bądź popadło w stagnację ludnościową (Gniezno), bądź spadły poniżej wielkości 5 tysięcy mieszkańców (miasta Małopolski i Rusi). Wyjątkiem okazał się jedynie Lwów, w którym pod względem liczby mieszkańców odnotowano w tym czasie wyraźny wzrost. Ośrodki miejskie w Koronie ok. 1790 roku. Zaznaczono także ziemie utracone w ramach I rozbioru (aut. Marcin Sobiech / EXGEO Professional Map). W porównaniu do przełomu XVI i XVII wieku doszło natomiast do wyraźnego rozwoju miast na terenach południowo-wschodnich. Obok dużych ośrodków kresowych, takich jak Kamieniec Podolski, wiodącą rolę w urbanizacji tych terenów odegrały miasta prywatne. Widać tu specyfikę oddziaływania takich rodów jak Żółkiewscy (Żółkiew), Sobiescy (Żółkiew, Złoczów), Koniecpolscy (Brody), Potoccy (Stanisławów), Zasławcy (Zasław) czy Ostrogscy, których ordynacja (niepodzielny majątek, dziedziczony po linii męskiej) mieściła się wokół Dubna na Wołyniu. Podobnie rozwijały się prywatne miasta w Wielkopolsce, takie jak należące do Leszczyńskich Leszno czy założony w XVII wieku przez Przyjemskich Rawicz. Prawdziwy wzrost liczby ludności zaliczyła jednak stołeczna Warszawa, która u szczytu epoki stanisławowskiej liczyła ponad 100 tysięcy mieszkańców. Wpłynął na to stołeczny charakter miasta, jego rozwój gospodarczy (zwłaszcza w czasach Stanisława Augusta) czy włączenie w obręb miasta mniejszych jurydyk prywatnych. W istocie więc u schyłku Rzeczpospolitej Obojga Narodów doszło do wielkiego przewartościowania miejskiej rzeczywistości – dawne wiodące ośrodki popadły w kryzys, naprawdę dużym miastem zostało zaś stosunkowo młoda stolica, która przejmie funkcję miejskiego centrum ziem polskich na kolejne wieki. Opracowano na podstawie: Cezary Kuklo, Demografia Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, DiG, Warszawa 2009. Tomasz Leszkowicz, źródło: Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach Polska. (17102)
a) Wisła b) Warta c) Odra 6) Jakie miasto było pierwszą stolicą Polski? a) Kraków b) Gniezno c) Warszawa 7) W jakim dniu świętujemy rocznicę uchwalenia Konstytucji? a) 1 maja b) 2 maja c) 3 maja 8) Kto rządzi Polską? a) król b) królowa c) prezydent 9) Który z banknotów jest polski?

Podczas Wody Bydgoskiej na Wyspie Młyńskiej będzie można spotkać pływaczkę Otylię Jędrzejczak UM BydgoszczOtylia Jędrzejczak, najbardziej rozpoznawalna polska pływaczka, już po raz drugi zaszczyci bydgoską imprezę swoim udziałem. Mistrzyni olimpijska zawita na Wyspę Młyńską razem ze swoją fundacją podczas Wody Bydgoskiej 15 sierpnia. Będzie promować projekt „ZEROjestOK – bezpiecznie nad wodą”.Zobacz wideo: Odkrywamy Bydgoszcz. Bartodzieje kiedyś i dziś: Otylia Jędrzejczak w Bydgoszczy#ZeroJestOK jest projektem stworzonym przez Fundację Otylii Jędrzejczak jako odpowiedź na coroczną liczbę utonięć i podtopień w naszym kraju. Fundatorka - Otylia Jędrzejczak - będąc pływacką ikoną w naszym kraju podkreśla, że bardzo ważna jest świadomość tego jakim żywiołem jest woda, umiejętność pływania i zachowania nad wodą. Co jednak najważniejsze, to określenie jasnego celu, który połączy nas wszystkich w dążeniu do bezpieczeństwa nad wodą. Tym celem jest liczba ZERO!ZERO KTÓRE WYPEŁNIA STATYSTYKI KTÓRE ŚWIADCZY O TYM, ŻE W POLSCE KAŻDY NAD WODĄ MOŻE CZUĆ SIĘ ZERO JEST Bydgoska 2022Podczas bydgoskiej imprezy Otylia Jędrzejczak osobiście będzie przekonywać, jak ważna jest świadomość zagrożeń czyhających nad wodą. Odbędą się dwa wykłady dotyczące bezpieczeństwa, pokaz ratownictwa wodnego oraz edukacyjno-sportowy tor przeszkód z elementami atrakcjach towarzyszących mogą wziąć udział wszyscy, natomiast chętni do zmierzenia się z nurtem rzeki Brdy muszą się zapisać. Zgłaszać można się do 5 sierpnia Wody Bydgoskiej pływacy z całej Polski zmierzą się z nurtem bydgoskiej rzeki na trzech dystansach:650 m, 1600 m, 2800 m. Każdy z zawodników może wystartować tylko na jednym dystansie w ramach Wody BydgoszczPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera

Nie było Polski, a więc nie było też stolicy Polski. Gdy Polska została odtworzona w 1918 roku stolicą została Warszawa. W 1939 roku polskę zaatakował Hitler. Twierdza została zbudowana w latach 1428-1430, kiedy Smederevo było stolicą Serbii, w celu obrony przed wojskami Imperium Osmańskiego. Do wzmacniania murów użyto tysięcy kurzych jaj dostarczanych przez miejscowych chłopów. W twierdzy zbudowanej na planie trójkąta gościł również polski król Władysław III Warneńczyk. nihqm.